Kazimierz Michał Ujazdowski poinformował we wtorek, że zrezygnował z członkostwa w Prawie i Sprawiedliwości. Strategia przyjęta przez kierownictwo PiS po wyborach uniemożliwia realizację deklarowanych celów - napisał w oświadczeniu przesłanym PAP. Karol Karski pytany we wtorek przez dziennikarzy powiedział, że Ujazdowski od pewnego czasu podejmował różne działania, które budziły pytania, czy nadal jest członkiem" PiS. "I odchodzi.(...) Jego wybór, jego sprawa - powiedział.

Dziennikarze dopytywali, czy Ujazdowski podejmując decyzję o odejściu uprzedził decyzję władz partii o wykluczeniu go. Wielokrotnie pytano nas czy będziemy podejmować działania w stosunku do niego, zrezygnujemy z jego członkostwa w partii. Wielokrotnie odpowiadaliśmy, że jego działania nie mają żadnego wpływu, ani pozytywnego, ani negatywnego. Po prostu był osobą, która była zapraszana do mediów jako członek PiS i z tego powodu, różniąc się od nas poglądami, nieco, nie całkowicie, powodował pewne zainteresowanie - powiedział Karski.

Jak dodał, współczuje Ujazdowskiemu, bo straci pozycję działacza PiS nieco odmiennie wypowiadającego się od głównego nurtu. Karski ocenił, że Ujazdowski ma pewnie ciekawe poglądy, które są odosobnione w PiS. Stwierdził też, że nasuwa się pytanie, czy Ujazdowski powinien zachowywać mandat europosła. Nawet Palikot potrafił ten standard zachować. W związku z tym może on (Ujazdowski), by niższego standardu nie przyjmował - odpowiedział Karski.