Kukiz zapowiedział, że będzie dążył do tego, by ujawnić osobę, z imienia i z nazwiska, która "rozpuszcza plotki" jakoby miał się spotkać z Donaldem Tuskiem 16 grudnia.

- Ja po prostu czuję głęboką antypatię do pana Donalda Tuska, dlatego z taką determinacją będę dążył do tego, by ujawnić osobę, z imienia i z nazwiska, która te plotki rozpuszcza - zaznaczył. - Wolałbym się z tym siódmym królem, Belzebubem, spotkać. Przeciwko autorom tej plotki będą prowadzone działania - zapowiedział.

Kukiz był pytany, z kim spotykał się Donald Tusk we Wrocławiu w dniu, kiedy radykalna opozycja rozpoczęła okupację w Sejmie. - Proszę pana, ja się pierwszy raz o jakimś spotkaniu Tuska dowiedziałem z Twittera, wszystko, co mogę na ten temat powiedzieć  - mówił.

Na uwagę dziennikarza, że są doniesienia, że Donald Tusk pojechał do Wrocławia sprawdzić, czy istnieje możliwość skonstruowania większości parlamentarnej po to, by móc obalić rząd Beaty Szydło, polityk odparł: Ja nie mam wątpliwości (...) że są prowadzone takie działania, że szykuje się ewidentnie powrót Tuskowi.

- Prawdopodobnie pan Ryszard Petru i pan Mateusz Kijowski nie spełnili połowy pokładanych w nich nadziei i robi się wszystko, by wzmocnić Platformę i sprowadzić do już mocniejszej Platformy Tuska - powiedział polityk.

- Jestem w stanie się założyć o każdą kwotę pieniędzy, że wkrótce w sondażach może się okazać, że Platforma jest potężną siłą, która tylko i wyłącznie oczekuje na dobrego kierownika  - dodał Kukiz.

Pytany kto jest teraz liderem radykalnej opozycji odpowiedział: "Tusk". - Jak był, tak jest, dlatego wszystko jest robione w tej chwili, nie mam żadnych wątpliwości, że w tej chwili jest robione pole do powrotu Tuska  - uważa lider Kukiz'15.

Na uwagę, że Donalda Tusk, szef Rady Europejskiej, jest obecnie w Brukseli Kukiz powiedział: - Jeszcze jest, ale prędzej, czy później tutaj przyjedzie. Petru z Kijowskim nie dadzą rady w utrzymaniu starych porządków.

Dopytywany, że Tusk najpierw musiałby stoczyć bratobójczy pojedynek z szefem PO Grzegorzem Schetyną Kukiz ocenił, że "w interesie Grzegorza Schetyny, PO jak i Donalda Tuska jest powrót do dawnych reguł". - Oczywiście nie twierdzę, że to jest dobre dla Polski, wręcz przeciwnie, ale z perspektywy interesów partyjnych powrót Tuska jest na pewno najbardziej wskazany  - powiedział Paweł Kukiz.