PiS, Nowoczesna, Kukiz'15 i PSL dogadały się w sprawie zakończenia kryzysu w Sejmie - twierdzi Onet. Według portalu, jeszcze w starym roku, Ryszard Petru spotkał się z przedstawicielami partii Jarosława Kaczyńskiego i Kościoła. Po długich i ciężkich negocjacjach zawarto kompromis, który polega na tym, że politycy Nowoczesnej wkrótce zakończą blokadę sali posiedzeń, z kolei poprawki opozycji do budżetu zostaną zgłoszone w Senacie, by potem mógł się nimi zająć Sejm. Tę deklarację przyjęliśmy jako akt dobrej woli i krok w tył obozu władzy - tłumaczy portalowi jeden z polityków opozycyjnej partii. Do tego, jeszcze przed posiedzeniem Sejmu, ma dojść do "pojednawczego" spotkania liderów partii politycznych, które ma załagodzić sytuację w parlamencie - donosi "Onet".

Spotkanie ma odbyć się o 14, o czym poinformował też Ryszard Petru. - Zadzwonił dzisiaj do mnie marszałek Senatu Stanisław Karczewski zapraszając dzisiaj na spotkanie na godzinę 14 liderów partii politycznych - powiedział Petru w Radiu Zet.

Jak zaznaczył, nie wie czy wszyscy liderzy potwierdzili swoją obecność na tym spotkaniu. O spotkaniu poinformował też sam Karczewski na swoim profilu na Twitterze: "Zapraszam wszystkich liderów partii parlamentarnych na spotkanie dzisiaj o 14 w moim gabinecie, w celu rozwiązania kryzysu parlamentarnego".

Przeciw porozumieniu jest tylko PO. Na razie nie wiadomo, czy politycy tej partii będą dalej okupować Salę Plenarną, czy też - gdy politycy Nowoczesnej zakończą protest - też przestaną blokować obrady. Platforma zdecydowała się na samotną dalszą walkę, pomimo iż nie ma ona żadnego sensu. Stąd decyzja ścisłego kierownictwa Nowoczesnej, by dać szansę na przywrócenie pracy Sejmu - podsumowuje w "Onecie" polityk Nowoczesnej.