Według Trzaskowskiego, postawa PiS to "na razie wielka ściema i oszustwo". - Jeżeli siada się z kimś do stołu, by negocjować, to trzeba wierzyć w jego intencje. Schetyna nie wierzy w dobre intencje Kaczyńskiego – powiedział w Radiu ZET, polityk PO Rafał Trzaskowski.

Sytuację w Sejmie porównał do awantury na ulicy. - Jeżeli wychodzi żul na podwórko i spuszcza komuś manto, to dziwnie wyglądałoby, gdyby pobity wychodził i mówił: chcę kompromisu. To żul musi dojść do konstatacji, że przegiął. Musi przede wszystkim przeprosić – stwierdził poseł PO.

Jego zdaniem PiS wcale nie chce kompromisu. - Znów chcą gangstersko ograć nas i cały kraj. Niech nie depczą praw opozycji i przestaną łamać prawozaapelował Trzaskowski.

Jak dodał, jeśli nie dojdzie do kompromisu to PO nadal będzie blokowało mównicę. - Marszałek Kuchciński powinien wyjść, powiedzieć, że go poniosło i przeprosić nas. A ten człowiek idzie w zaparte i straszy nas BOR-em i prokuraturą . To jest dzień próby. Nie wymiękniemy - ocenił.