PIP podała, że przeprowadziła kontrolę w TK w połowie grudnia ubiegłego roku. - Zakresem przedmiotowym kontroli objęto zagadnienia dotyczące udzielania urlopów wypoczynkowych. Czynności kontrolne dotyczyły zarówno sędziów Trybunału Konstytucyjnego, jak i pracowników Trybunału Konstytucyjnego - poinformowała PAP Inspekcja.

Kontrola wykazała, że część sędziów i pracowników ma zaległe, niewykorzystane urlopy wypoczynkowe z lat 2014–2015. - W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami inspektor pracy skierował do Trybunału Konstytucyjnego wystąpienie o niezwłoczne udzielenie zaległych, niewykorzystanych urlopów wypoczynkowych za lata 2014 i 2015, uprawnionym pracownikom, w tym sędziom  - podkreśliła Państwowa Inspekcja Pracy w komunikacie.

W ubiegłym tygodniu Zespół Prasy i Informacji TK poinformował, że wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego Stanisław Biernat "został skierowany do wykorzystania części zaległego urlopu w okresie od 9 stycznia do 31 marca 2017 r.". Zgodnie z tym komunikatem, sędzia Biernat ma również wskazać, w jakich terminach chce wykorzystać pozostały urlop. - Ważne, by miało to miejsce przed upływem kadencji 27 czerwca 2017 r.- podkreślono.

Biernat zarzucił prezes TK Julii Przyłębskiej "przeszkadzanie" mu w orzekaniu. Według niego, "jednostronne wyznaczenie" przez nią terminu rozpoczęcia jego urlopu nie ma podstaw ustawowych.

Wszyscy pozostali sędziowie TK zostali poproszeni o wskazanie terminów, w jakich chcą wykorzystać zaległy urlop. - Urlop ten jako "zaległy" powinien być wykorzystany do 30 września 2017 r., zgodnie z kodeksem pracy  - podkreślono w komunikacie.

W komunikacie TK zaznaczono również, że "wskazane dni będą tylko propozycją sędziów". - Pani prezes po otrzymaniu tych sugestii dokona analizy całościowej i skieruje sędziów na urlop, uwzględniając nie tylko ich propozycje, ale również potrzeby Trybunału  - napisano. - Dlatego skierowanie na zaległy urlop sędziów nie wpłynie negatywnie na pracę Trybunału - podkreślono.