- Teraz, w 2015 r. po wyborach, też się odzywał (Adam Bielan - przypis red.). Razem z Jarkiem Gowinem. Gowin sondował, czybym nie został ministrem sportu - mówił Sławomir Nitras w wywiadzie dla DGP.

Polityk PO był tym zaskoczony, bo - jak przypomniał - "ma przecież swoje poglądy, zupełnie inne niż PiS".

Jak ocenił, była to indywidualna inicjatywa Gowina, który próbował "rozszczelnić" Platformę.

- To była propozycja Gowina bez wiedzy Jarosława Kaczyńskiego. Gowin próbował się rozpychać wewnątrz PiS, potrzebował ludzi, potrzebował sukcesu, szukał ministra sportu - tłumaczył. I dodawał: - Interesuję się sportem, na sporcie się znam i wszyscy, którzy mnie znają, o tym wiedzą. Gowinowi odpowiedziałem żartem, ale serio: stary, nawet ja nie wiem, jak mnie można przekupić.

Dziś rano Sławomir Nitras był też o to pytany w Radiu ZET.

- Jarosław Gowin proponował mi, sondował, stanowisko ministra sportu w rządzie (Beaty Szydło). Odpowiedziałem mu: "Jarek nie gniewaj się, ale nawet ja nie wiem, jak można mnie przekupić" - mówił.

Poseł PO zaznaczył, że nie mówiłby o tej propozycji, bo nie ma w zwyczaju zdradzać prywatnych rozmów, gdyby Gowin nie nazywał go radykalną opozycją.