Bochenek był pytany w radiu Zet czy dni Bartłomieja Misiewicza na stanowisku rzecznika Ministerstwa Obrony Narodowej są policzone. - Ja nikomu dni nie odliczam. Misiewicz jest porządnym człowiekiem i nie interesują nas zachowania poza pracą – stwierdził Bochenek.

Jego zdaniem rzecznik MON stał się "ofiarą całej sytuacji". - Teraz jest na urlopie do końca tygodnia, odpoczywa. Mam nadzieję, że szybko wróci, bo jest wzmocnieniem dla resortuocenił Bochenek.