PKB w 2016 r. liczony w cenach stałych roku poprzedniego wzrósł realnie o 2,8 proc. wobec 3,9 proc. w 2015 r. - podał we wtorek we wstępnym szacunku Główny Urząd Statystyczny. Ekonomiści, z którymi rozmawiała PAP spodziewali się wzrostu PKB o 2,7 proc.

Pełniący w gabinecie cieni PO funkcję ministra rozwoju Sławomir Neumann na konferencji prasowej nawiązał do wtorkowego posiedzenia rządu, który zajmował się Strategią na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Tak naprawdę po danych, które dzisiaj publikuje GUS, czyli o znacznie przyhamowanym wzroście gospodarczym, tę strategię i te założenia ministra Morawieckiego można nazwać strategią ograniczania Polski - mówił.

Z planowanych 3,8 proc. wzrostu PKB mamy 2,8 proc. - bardzo mocne wyhamowanie, jeśli chodzi o rozwój gospodarczy, bardzo mocne wyhamowanie, jeśli chodzi o rozwój i wzrost inwestycji - dodał.

Jak podkreślił, dane opublikowane przez GUS są "dokładnie w sprzeczności" do tego, co zapowiadał minister finansów, rozwoju, wicepremier Mateusz Morawiecki. Cały ten dokument, który powstał w ministerstwie rozwoju, jest nacechowany sprzecznościami może nie tyle samymi w sobie, ale tych zapisów, czasami nawet słusznych, z działaniami rządu PiS i ministra Morawieckiego w sferze gospodarczej czy w sferze zapewnienia dobrego klimatu dla inwestycji - podkreślił.

Według Neumanna w Polsce brakuje obecnie inwestycji i innowacji, które miały być filarami rządów PiS. Tych wielkich planów, które miał (wicepremier Mateusz Morawiecki)industrializacji Polski, budowania przemysłu w Polsce przez rząd, przez państwo - te mrzonki, które opowiadał przez rok dzisiaj znalazły potwierdzenie, że to są mrzonki - zostało potwierdzone to twardymi danymi GUS-u - zaznaczył.

Z kolei poseł PO Bartosz Arłukowicz podkreślił, że PKB to nie "tajemniczy zapis ekonomiczny", tylko to, co "odczujemy w naszych portfelach. Każdy z nas odczuje, jak bardzo pomylił się Mateusz Morawiecki, pokazując slajdy, przyszłość i wielki rozwój, a kończymy na PKB, które jest o 30 proc. niższe od tego, które założył - powiedział.

Po co Ci, Człowieku, wzrost PKB? "Bo rachunek zapłacimy w przyszłości". Ta rozmowa wiele wyjaśni ->