Na początku lutego Rada Warszawy podjęła uchwałę ws zarządzenia na 26 marca referendum - była to reakcja na projekt ustawy autorstwa PiS przewidujący m.in., że miasto stołeczne Warszawa stałoby się metropolitalną jednostką samorządu terytorialnego, która objęłaby ponad 30 gmin.

Wiceprzewodniczący klubu PO Andrzej Halicki na poniedziałkowej konferencji prasowej poinformował, że stołeczna Rada Miasta otrzymała list od wojewody mazowieckiego Zdzisława Sipiery w sprawie uchwały o zarządzeniu referendum.

(Wojewoda) informuje, że podejmuje analizę poprawności przyjęcia tej uchwały w kierunku uchylenia jej i w związku z tym jednocześnie informuje miasto stołeczne o konieczności wstrzymania kampanii informacyjnej na temat referendum, które ma się odbyć 26 marca - powiedział Halicki.

Ocenił, że "PiS próbuje w sposób nieuczciwy, niezgodny z demokratycznym porządkiem zastopować referendum, zastopować uzyskanie opinii warszawiaków".

PiS nie tylko oszukuje co do swoich intencji, ale nawet jest niekonsekwentne wobec swoich własnych deklaracji - mówił Halicki dodając, że zarówno wojewoda mazowiecki, jak i poseł PiS Jacek Sasin - który prezentował projekt PiS ws. metropolii warszawskiej - zapowiadali szerokie konsultacje ws. ustawy metropolitalnej.

Przewodnicząca Rady Warszawy Ewa Malinowska-Grupińska (PO) zapowiedziała wejście na drogę sądową w przypadku negatywnej decyzji wojewody mazowieckiego ws uchwały stołecznej Rady Miasta dotyczącej referendum. Nie cofniemy się, pójdziemy do sądu, żeby walczyć, by warszawiacy mogli się w tej sprawie wypowiedzieć - mówiła na poniedziałkowej konferencji prasowej.

Oceniła, że list wojewody mazowieckiego "jest bardzo silnym sygnałem, że decyzja (wojewody ws. przyjętej przez radę uchwały dotyczącej przeprowadzenia referendum) będzie negatywna". Władza centralna będzie chciała zatrzymać referendum - powiedziała Malinowska-Grupińska.

Bardzo bym nie chciała wierzyć, że władze PiS chcą iść tą samą drogą, jaką poszły władze rosyjskie w 2012 r., kiedy to zwiększono teren Moskwy właśnie po to, żeby prezydent Władimir Putin mógł otrzymać większą ilość głosów. Tak samo zwiększono Moskwę, jak teraz chce się zwiększyć Warszawę - powiedziała przewodnicząca stołecznej rady miejskiej.

Przewodniczący klubu warszawskich radnych PO Jarosław Szostakowski poinformował, że decyzja wojewody w praktyce oznacza wstrzymanie kampanii informacyjnej warszawskiego ratusza. Jednym z elementów kampanii miał być list prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz do warszawiaków. To nie jest wolna wola (prezydent Warszawy), ale wymóg ustawowy, żeby taki list był. Dzisiejsza decyzja wojewody nie pozwala na tę realizację - powiedział radny.

Jako reprezentant warszawskiej PO, Szostakowski zaznaczył, że celem kampanii informacyjnej było uświadomienie warszawiakom i mieszkańcom okolicznych gmin, "co stracą w nowym ustroju miasta (...), jak będą mieli gorzej, jak będą ponosić większe wydatki". Dzisiaj będziemy mówić przede wszystkim o tym, że PiS zabronił warszawiakom wypowiedzenia się (w referendum) - podkreślił.

Według złożonego w Sejmie przez PiS projektu ustawy o ustroju miasta stołecznego Warszawy, stolica stałaby się metropolitalną jednostką samorządu terytorialnego, która objęłaby ponad 30 gmin. Jedną z nich byłaby gmina miejska Warszawa (obecne miasto stołeczne Warszawa), składająca się z 18 dzielnic. Projekt spotkał się z krytyką samorządowców i opozycji. Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział w lutym, że w projekcie dokonane zostaną zmiany. Poseł Sasin zapowiadał natomiast kolejne spotkania z samorządowcami, dyskusje ekspertów i konsultacje z mieszkańcami gmin, które miałyby współtworzyć metropolię.