Bochenek podkreślił na konferencji prasowej, że Jacek Saryusz-Wolski był bardzo dobrym, merytorycznym, doświadczonym i od lat związanym z problematyką UE kandydatem na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej.

Przesłanki, którymi kierował się pan Jacek Saryusz-Wolski bardzo często już przez niego samego były wprost artykułowane. Wskazywał, że dla niego najważniejszy jest interes Polski, dlatego wystąpił z PO, ponieważ nie mógł się godzić na dalsze donoszenie na nasz kraj na forum UE - mówił w poniedziałek Bochenek.

4 marca MSZ poinformowało, że rząd polski proponuje kandydaturę Saryusza-Wolskiego na przewodniczącego Rady Europejskiej. Tego samego dnia rzecznik PO Jan Grabiec poinformował PAP, że zarząd Platformy Obywatelskiej na wniosek przewodniczącego partii Grzegorza Schetyny zdecydował o wykluczeniu Jacka Saryusz-Wolskiego z jej szeregów.

Dopytywany, czy Saryusz-Wolski dostał propozycję startu w kolejnych wyborach do PE z listy Prawa i Sprawiedliwości, Bochenek odpowiedział: "Z rządu na pewno nie dostawał i chyba nawet sam też zaprzeczał, jakoby takie propozycje dostawał".