Tekst projektu ustawy głosi, że święto ustanawia się "w celu upamiętnienia chrztu Polski dokonanego 14 kwietnia 966 r., zważywszy na doniosłość decyzji Mieszka I, cywilizacyjną wagę tego wydarzenia, kluczowe znaczenie dla rozwoju naszej Ojczyzny, a jednocześnie znikomą obecność tego historycznego faktu w społecznej świadomości".

Ma być to "dzień narodowej refleksji nad dziedzictwem naszych ojców, nad odpowiedzialnością wszelkich władz państwowych, wszystkich obywateli i każdego z osobna za naszą Ojczyznę, za jej przyszłość i pomyślność. Święto to powinno służyć inspiracji do podejmowania działań na rzecz dobra wspólnego" - napisano w projekcie.

Wnioskodawcy nie postulują, by był to dzień wolny od pracy.

Uzasadniają, że Chrzest Polski - poza wymiarem religijnym - miał również wymiar strategiczny i polityczny. "Dzięki niemu nasza Ojczyzna dołączyła do rodziny narodów europejskich, do kręgu cywilizacji Zachodniej Europy. Bez tego wydarzenia trudno sobie wyobrazić naszą kulturę i tożsamość. Mimo że w roku 2016 obchodzimy jego 1050 rocznicę, niestety praktycznie jest on nieobecny w powszechnej świadomości naszego społeczeństwa" - głosi uzasadnienie.

Dlatego dzisiaj - jak napisano - "w dobie kruszenia podstaw, na których zbudowany jest nasz byt narodowy i państwowy, w dobie niepewności i obawy o naszą przyszłość, o jutro naszych dzieci, powinniśmy pamiętać o rocznicy Chrztu Polski".

Wnioskodawcy zapewniają, że projekt "nie przewiduje ponoszenia żadnych kosztów finansowych, nie pociąga za sobą obciążenia budżetu państwa lub budżetów jednostek samorządu terytorialnego".

"Zachęca jedynie obywateli polski do refleksji i wywieszenia w tym dniu flag białoczerwonych. Projekt rodzi pozytywne skutki społeczne" - podkreślono w uzasadnieniu.

W czwartek projekt został wysłany do zaopiniowania przez Biuro Analiz Sejmowych oraz Biura Legislacyjnego Kancelarii Sejmu.