W opinii Prokuratora Generalnego ustawa ogranicza prawa wyborcze sędziów przy wyłanianiu ich przedstawicieli do KRS, stawiając w uprzywilejowanej pozycji sędziów sądów wyższych instancji - podała PK. "Ponadto bezpodstawnie różnicuje charakter kadencji sędziów-członków KRS a posłów i senatorów-członków KRS" - dodano.

"Intencją wniosku jest ostateczne uniknięcie ewentualnych wątpliwości dotyczących rozwiązań w nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, nad którą pracuje Sejm RP" - podkreślono w komunikacie.

W swym wniosku do TK Ziobro zaskarżył także tzw. pominięcie prawodawcze w ustawie o KRS, którego efektem jest zróżnicowanie kadencji wybieranych członków KRS. "Źródłem tej bezprawnej praktyki jest opinia zawarta w uchwale KRS z 12 lutego 2002 roku, w której dokonano błędnej interpretacji prawa. W uchwale Rada bezzasadnie uznała, że wybierani do niej sędziowie sprawują czteroletnie kadencje indywidualne, liczone od momentu powołania i kończące się w różnym czasie" - podała PK.

W rezultacie posłowie i senatorowie wybierani do KRS mają kadencję grupową, zaczynającą i kończącą się w tym samym czasie, ograniczoną kadencją Sejmu i Senatu, a sędziowie – kadencję indywidualną, kończącą się w różnym czasie - uznał Zbigniew Ziobro. Według niego, na gruncie tejże uchwały utrwaliła się błędna praktyka funkcjonowania KRS mimo, że uchwały KRS nie mogą być źródłem prawa.