Oto stoimy wszyscy przed batalionową grupą bojową Sojuszu Północnoatlantyckiego na polskiej ziemi. Nie przesadzę, jeżeli powiem, że na ten moment czekały pokolenia Polaków od końca II wojny światowej, które marzyły o tym, żebyśmy politycznie stali się na powrót członkami sprawiedliwego, solidarnego, demokratycznego i prawdziwie wolnego Zachodu - podkreślił prezydent. Dzisiaj wspólnie stojący tutaj w Orzyszu żołnierze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Rumunii, żołnierze polscy, a wkrótce żołnierze chorwaccy symbolizują to, że wolność po latach oczekiwania nadeszła i ta wolność jest mocna - dodał

Jesteśmy dumni, że możemy stwierdzić wypełnienie tego, co postanowiliśmy na szczycie w Warszawie ubiegłego lata - powiedział ambasador Paul Jones w trakcie uroczystego powitania żołnierzy wielonarodowego batalionu. Jones przypomniał, że prezydent Donald Trump potwierdził amerykańskie zaangażowanie na rzecz NATO i wspólnych wartości, a wcześniej sekretarz stanu Rex Tillerson, mówiąc o wysłaniu amerykańskiego pododdziału, podkreślił, iż zagrożenie dla któregokolwiek sojusznika jest zagrożeniem dla wszystkich i wymaga odpowiedniej reakcji.

Podkreślił, że to właśnie 2. Pułk Kawalerii niemal dokładnie sto lat temu był pierwszą amerykańską jednostką, która wylądowała w Europie w czasie I wojny światowej, eskortując dowódcę amerykańskich wojsk ekspedycyjnych gen. Johna Pershinga. Tak jak wtedy, tak i teraz ten pułk i Stany Zjednoczone z dumą bronią europejskiego bezpieczeństwa - dodał. Jesteśmy sojusznikami i to na zawsze" - zakończył po polsku.

Zwrócił uwagę, że w drodze do Orzysza żołnierze 2. Pułku Kawalerii wojsk lądowych USA spotykali się - jak zawsze, kiedy Amerykanie w mundurach pojawiają się na polskich ulicach - z serdecznym przyjęciem, nie tylko ze strony dorosłych, ale i młodzieży, która wdrapywała się na pojazdy i robiła sobie selfie

Batalionową grupę bojową tworzą żołnierze z USA, Wielkiej Brytanii i Rumunii. Szef MON zwrócił uwagę, że wkrótce dołączą do nich Chorwaci. To dobry znak naszej solidarności, spójności i determinacji, by razem bronić flanki wschodniej NATO - powiedział Antoni Macierewicz. Podkreślił, że żołnierze Sojuszu przybyli do Polski, by bronić i odstraszać każdego wroga, który mógłby zagrozić Polsce i naszym sojusznikom. Gdy patrzyłem na wasze zmęczone twarze, ale pełne świadomości misji, jaką podjęliście, widziałem, że jesteście przygotowani, zdeterminowani i gotowi"- powiedział minister do żołnierzy.

Cieszę się, że ta bojowa grupa batalionowa podobnie jak pozostałe (w państwach bałtyckich - PAP) będzie koordynowana z dowództwa wielonarodowego północny wschód w Elblągu. To jest ta istotna część łańcucha dowodzenia, który sprawi, że NATO będzie skuteczne - powiedział minister. Zwrócił też uwagę, że żołnierze sojuszniczego batalionu byli witani w Polsce z radością. Tak właśnie wita żołnierzy NATO Polska - zaznaczył. Nawiązując do przemówienia ambasadora USA w Polsce Paula W. Jonesa, który powiedział, że jesteśmy sojusznikami i to na zawsze, Macierewicz zaznaczył: Głęboko w to wierzę, że jesteśmy sojusznikami na zawsze i głęboko w to wierzę, że wasza obecność tutaj jest obecnością na stałe, tak długo, jak będzie potrzeba.

Naczelny Dowódca Sił NATO w Europie gen. Curtis Scaparrotti wyraził zadowolenie, że może na własne oczy zobaczyć, jak realizowany jest plan, który został przyjęty w trakcie szczytu NATO w Warszawie w lipcu 2016 r. Rozmieszczenie żołnierzy w Polsce jest jasnym dowodem na NATO-wską spójność i determinację; to jasny sygnał dla jakiegokolwiek potencjalnego agresora - podkreślił Scaparrotti.

Fakt, że sojusznicy z różnych krajów pracują w ramach wzmocnionej, wysuniętej obecności, jest dowodem na zaangażowanie Sojuszu na rzecz art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego, który zawiera zasadę, że atak przeciwko jednemu z sojuszników, jest traktowany jak atak na nich wszystkich - stwierdził.  Naczelny Dowódca Sił NATO w Europie zwracając się do żołnierzy, powiedział, że tworzą wschodnią flankę NATO. Jesteście także ważną częścią NATO-wskiej wzmocnionej doktryny odstraszania i obrony, to jest coś, z czego powinniście być niezwykle dumni. Jesteście częścią największego wzmocnienia Sojuszu i kolektywnej obrony Sojuszu na przestrzeni całego pokolenia - wskazał.

Scaparrotti dziękował za przyjęcie żołnierzy i wyraził nadzieję, że możliwości szkoleniowe i ćwiczebne zostaną wykorzystane. "Polska demonstruje wyjątkowe zaangażowanie na rzecz wzmocnionej, wysuniętej obecności, nie tylko jako kraj, który gości Grupę Batalionową, ale również jako kraj, który wysyła swoich żołnierzy do kanadyjskiej grupy bojowej na Łotwie" - powiedział.