W porannej rozmowie w Radiu Zet Protasiewicz - poseł należący do sejmowego koła Unii Europejskich Demokratów - przyznał, że rozmawiał z Nowoczesną na temat współpracy. - Na początku jesteśmy gotowi na współpracę bliższą w parlamencie, bo trzeba łączyć siły, nie tylko w postaci wspólnych podpisów pod projektami ustaw, czy uchwał, ale bliższej, skoordynowanej współpracy klubu Nowoczesnej i koła Europejskich Demokratów - mówił Protasiewicz.

Jeśli będzie wola to również i zjednoczenie, również bardzo atrakcyjnych, cennych środowisk pozaparlamentarnych, które mają zbliżony do naszego i do Nowoczesnej program. To byłoby, myślę, coś na co wyborcy oczekują i co dają sygnał w tym dzisiejszym sondażu mówiąc, że 23 proc. gotowych jest oddać głos na nową siłę polityczną, liberalne centrum - dodał.

Do wypowiedzi tych odniósł się podczas wtorkowej konferencji prasowej przewodniczący Nowoczesnej. - Nie było rozmów dotyczących przyjęcia posłów do Nowoczesnej - podkreślił Petru. - Jeśli natomiast chodzi o koalicję, to jesteśmy zwolennikami tego, aby myśleć o rozwiązaniach koalicyjnych w kontekście wyborów, szczególnie parlamentarnych - dodał.

Petru zaznaczył jednocześnie, że kwestia ta jest "na poziomie wstępnych rozmów, pomysłów". - Na pewno daleko od jakichkolwiek konkretnych działań - stwierdził.

Lider Nowoczesnej odniósł się też do spadku notowań partii w sondażach. Według badania przeprowadzonego przez CBOS na początku kwietnia poparcie dla Nowoczesnej wyniosło 5 proc. i było niższe o 3 pkt proc. wobec wyniku z marca.

Oczywiście rozmawiamy o tym (wewnątrz partii - PAP), tej sprawy nie można bagatelizować, trzeba przyjmować te sondaże z pokorą i wyciągać wnioski na przyszłość - stwierdził Petru.

W jego ocenie Nowoczesna za mało mówi o kwestiach programowych lub w nieodpowiednim stopniu przebija się do społeczeństwa z przekazem. Podkreślił jednocześnie, że jego partia złożyła 32 projekty ustaw, które dotyczyły różnych sfer życia, ale zostały one "zamrożone" w Sejmie.

Szef Nowoczesnej odniósł się też do doniesień medialnych dotyczących możliwego rozdzielenia funkcji szefa partii i klubu parlamentarnego - obecnie Petru sprawuje obie te funkcje.

Petru mówił, że temat ten nie pojawił się podczas wtorkowego posiedzenia zarządu partii, ale być może pojawi się na środowym posiedzeniu klubu parlamentarnego Nowoczesnej. - Być może będziemy rozmawiali na temat propozycji zmian osobowych pod warunkiem, że takie padną; na razie takie nie padły - zaznaczył.

Zawsze jestem otwarty na zmiany - dodał Petru.