Według notatki zamieszczonej na stronie Krajowej Rady Sądownictwa, w środę ok. godz. 13.30 troje funkcjonariuszy CBA weszło do Biura KRS w Warszawie. Zażądali krótkiego, natychmiastowego spotkania z sędzią Waldemarem Żurkiem. Próbowali wręczyć mu postanowienie o wszczęciu kontroli jego oświadczeń majątkowych. Według Krajowej Rady Sądownictwa, której sędzia jest rzecznikiem prasowym, wtargnęli na trwające wewnętrzne spotkanie w Radzie.

Jak relacjonował w piątek rzecznik Żurek formuła czwartkowego wejście CBA do siedziby Rady jest "absolutnie nieakceptowalna". W ocenie CBA, funkcjonariusze działali zgodnie z ustawowym umocowaniem.

B. minister sprawiedliwości poseł PO Borys Budka na piątkowej konferencji prasowej w Sejmie ocenił tę sytuację, jako "bezprecedensową". - Dzieje się to w chwili, gdy polscy sędziowie poddani są wyjątkowej presji ze strony polityków PiS, którzy za wszelką cenę próbują położyć swoją łapę już nie tylko na politycznej prokuraturze, ale również na niezależnych sądach  - mówił Budka.

- To rzecz bezprecedensowa dlatego, że sędzia Waldemar Żurek jest osobą, która jako rzecznik KRS wielokrotnie wykazywał, jak bardzo kompromituje się MS składając kolejne niekonstytucyjne projekty ustaw  - dodał poseł.

Wejście funkcjonariuszy CBA do Biura KRS w Warszawie Budka określił także, jako "manifest w stosunku do opinii publicznej, który należy odczytać jednoznacznie: to ostrzeżenie dla wszystkich, którzy w Polsce chcą być niezawiśli i niezależni od PiS-u".

- To ostrzeżenie dla polskich sędziów, że jeżeli nie będą chcieli się podporządkować prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu i panu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobro, to ich również może spotkać taki sam los - oświadczył Budka.

Poseł PO Krzysztof Brejza zapowiedział, że posłowie Platformy jeszcze w piątek "wystąpią z interwencją" do ministra koordynatora służb Mariusza Kamińskiego. - Będziemy oczekiwać szczegółowych informacji, jak to się stało, ze agenci CBA wkroczyli do strefy zamkniętej, naruszyli niezależność tej instytucji, instytucji konstytucyjnej  - podkreślił.

Budka poinformował, że PO będzie domagać się wyjaśnień również od prokuratora generalnego, "czy działania podjęte wobec sędziego Żurka mają znamiona szykan, czy też mają być odczytywane przez opinię publiczną jako wyraźny sygnał, że w Polsce nie ma już miejsca dla sędziowskiej niezawisłości i niezależności sądów polskich".