Prof. Rzońca powiedział, że w tym roku nastąpi w gospodarce wyraźne przyspieszenie, spowodowane m.in. dobrą koniunkturą za granicą, a także zwiększeniem inwestycji w samorządach. To przyspieszenie dzisiaj wedle najbardziej optymistycznych prognoz jest oceniane na 4 proc, ale ono będzie jeszcze silniejsze - ocenił ekonomista.

Ale żeby szybki wzrost mógł się utrzymać i to nie rok, czy dwa, ale w dłuższej perspektywie, dzięki czemu Polska mogłaby dalej redukować lukę rozwojową w stosunku do państw najzamożniejszych, musi zmienić się rząd - podkreślił ekspert Platformy.

Odnosząc się do polityki gospodarczej rządu Szydło, Rzońca uznał, że jest to strategia gospodarcza, która wcześniej była wprowadzana w Afryce i Ameryce Łacińskiej. Wszędzie tam, gdzie taką strategię gospodarczą testowano, ona skończyła się bardzo źle. Tak jak Wenezuela, stawały się krajami o umiarkowanym dochodzie, a kraje o umiarkowanym dochodzie - biedniały; kraje całkiem biedne - popadały w zupełną ruinę - przekonywał ekonomista.

Wskazywał ponadto, że obecny rząd najszybciej spośród państw UE zadłuża Polskę. W jego ocenie, w okresie dobrej koniunktury należałoby zwiększać oszczędności w budżecie. Rzońca krytykował też ograniczanie niezależności sądownictwa w Polsce oraz "inflację prawa", zwłaszcza prawa niskiej jakości, które tworzy Prawo i Sprawiedliwość.