Kiedy jest już gotowy projekt konstytucji – ten może wnieść 92 posłów, czyli 1/5 ustawowej ich liczby, Senat i prezydent (mówi o tym art. 235 ust. 1 konstytucji) – to staje się on przedmiotem prac w Sejmie. Przy czym pierwsze czytanie w Sejmie może odbyć się nie wcześniej niż 30 dni od przedłożenia projektu - wszystko po to, by parlamentarzyści mogli się zapoznać z tekstem dokumentu. Co dzieje się dalej?

- Prace prowadzą do uchwalenia przez Sejm ustawy o zmianie konstytucji większością 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Ustawa trafia następnie do Senatu, który zaczyna prace i ewentualnie uchwala ją bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów – mówi w rozmowie z dziennik.pl prof. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista i wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego. – Co ważne, Senat musi uchwalić ustawę w tym samym brzmieniu, w jakim zaproponował ją Sejm.

Innymi słowy: Senat nie może zgłosić poprawek do ustawy o zmianie konstytucji; na swoje prace ma 60 dni.

Jeśli nie uchwali jej w takim samym brzmieniu, to zmiana nie dochodzi do skutku. Jeśli z kolei to się powiedzie, osoby uprawnione do wniesienia projektu (92 posłów, Senat i prezydent), mogą zażądać przeprowadzenia referendum zatwierdzającego – szczególnie jeśli ustawa dotyczy przepisów rozdziałów I, II lub XII. – Kierują to żądanie do marszałka Sejmu, który ma obowiązek zacząć działać niezwłocznie – podkreśla prof. Ryszard Piotrowski. Samo referendum musi się odbyć w ciągu 60 dni od dnia złożenia wniosku - także ten aspekt precyzują zapisy.

A że w referendum nie ma wymogu frekwencji, to zmiana zostaje przyjęta, jeśli opowiedziała się za nią większość głosujących. Czy to już kończy pracę? Prof. Ryszard Piotrowski: Jeśli wynik jest pozytywny, to po zakończeniu tego postępowania marszałek przedstawia prezydentowi uchwaloną ustawę do popisu, a prezydent podpisuje ją w wciągu 21 dni od dnia przedstawienia. Ustawę ogłasza się następnie w Dzienniku Ustaw i dopiero wtedy zmiana jest dokonana.

Łącznie, gdyby uwzględnić maksymalny czas na przeprowadzenia wszystkich tych prac, to potrzeba byłoby na nie co najmniej pół roku.