Rada Wydziału Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego przyjęła specjalną uchwałę w sprawie rządowej reformy. - Tą opinią naukowcy chcieli wskazać na te elementy zawarte w projektach, które stanowią zagrożenie dla konstytucyjnych wartości – powiedział w rozmowie z RMF FM dziekan Wydziału Prawa UJ prof. Dr hab. Jerzy Pisuliński.

Zarzuty wobec reformy sądownictwa dotyczą m.in. zasad wybierania 15 z 25 sędziów do składu Krajowej Rady Sądownictwa. Według projektu PiS, ma ich wybierać Sejm z kandydatów zgłoszonych przez marszałka lub posłów. Zdaniem naukowców z UJ, jest to niezgodne z konstytucją, która gwarantuje, że sędziowie powinni być wybierani przez własne środowisko. Takie rozwiązanie ma też naruszać trójpodział władzy. Do tej pory Sejm może wybierać jedynie sześciu członków Rady. Po nowelizacji to Sejm miałby więc największy wpływ na skład KRS.

Eksperci z UJ zwracają także uwagę na zwiększenie wpływów ministra sprawiedliwości. Po reformie będzie miał on prawo jednoosobowego i arbitralnego powoływania oraz odwoływania prezesów sądów wszystkich szczebli. Dodatkowo samorząd sędziowski nie będzie miał wpływu na te decyzje, co zdaniem ekspertów zaburza konstytucyjną zasadę izolacji sądownictwa od władzy politycznej.