Kongres "Polska Wielki Projekt" przyznaje co roku honorową Nagrodę im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Nad wyborem kandydata do Nagrody obraduje kapituła, powołana pod honorowym patronatem śp. Jadwigi Kaczyńskiej w 2010 r.

Prezes PiS mówił, że nagrodzeni są artystami wielkiej odwagi. "Wielkiej odwagi, która czemuś służy, to znaczy służy prawdzie". Ta odwaga - tłumaczył - jest skierowana ku prawdzie.

Oczywiście nie przyniosłaby ona wiele, gdyby nie towarzyszyłoby temu to wszytko, co nazywamy już nie tylko talentem, ale wielkim talentem, co pozwala przenikliwie widzieć rzeczywistość, widzieć ją w ten sposób, iż niektórzy dopiero po latach potrafią ją tak dostrzec i tak opisać - powiedział Kaczyński.

Dodał, że wobec Antoniego Krauzego ma dług czysto osobisty, "dług najwyższej wagi". To jest wdzięczność za film, za "Smoleńsk", za przełamanie tego niebywałego oporu, za to, że się zdecydował i pokazał prawdę, pokazał ją znakomicie, syntetycznie. Pokazał ją w ten sposób, że cały ten zamysł zmierzający ku temu, by prawda zniknęła z naszego życia, by zniknęła pamięć, został (...) zniweczony".

W poprzednich latach laureatami nagrody im. L. Kaczyńskiego byli m.in. poeta i pisarz Jarosław Marek Rymkiewicz, kompozytorzy Wojciech Kilar i Michał Lorenc, reżyser Lech Majewski i rzeźbiarz i scenograf Jerzy Kalina, a także pisarz Marek Nowakowski.

W skład kapituły wchodzą: Andrzej Gwiazda, Joanna Wnuk-Nazarowa, Zuzanna Kurtyka, Bogusław Nizieński, Jan Olszewski, prof. Zdzisław Krasnodębski oraz laureaci z lat ubiegłych.