Również marszałek Senatu Stanisław Karczewski napisał na Twitterze, że "terroryzm znowu zbiera krwawe żniwo". Złożył wyrazy współczucia dla rodzin i bliskich ofiar zamachu w Manchesterze.

Brytyjska policja poinformowała we wtorek rano, że do 22 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych zamachu terrorystycznego, do którego doszło w poniedziałek wieczorem przed halą widowiskową w Manchesterze, w północno-zachodniej Anglii, po koncercie amerykańskiej gwiazdy pop Ariany Grande. Według dotychczasowych danych 59 osób zostało hospitalizowanych. Brytyjska policja podała, że zamachowiec zginął w wybuchu.

MSZ poinformowało we wtorek, że polski konsul w Manchesterze pozostaje w kontakcie z miejscowymi służbami i sprawdza, czy w poniedziałkowym zdarzeniu ucierpieli polscy obywatele. Konsulat Generalny RP w Manchesterze uruchomił specjalny numer kontaktowy dla rodzin: +44 (0) 77 69 97 57 19. Resort spraw zagranicznych zaapelował do "Polaków przebywających w Manchesterze o zachowanie szczególnej ostrożności i stosowanie się do zaleceń miejscowych służb". MSZ przekazało wyrazy współczucia społeczeństwu i władzom Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Płn.

Brytyjska premier Theresa May zapewniła w oświadczeniu wydanym z poniedziałku na wtorek, że rząd "pracuje, aby ustalić szczegóły tego, co jest traktowane przez policję jako przerażający atak terrorystyczny" i dodała, że "wszystkie nasze myśli są z ofiarami i rodzinami tych, którzy zostali poszkodowani".

Na 9 rano czasu lokalnego (10 czasu polskiego) we wtorek zostało zwołane posiedzenie sztabu kryzysowego COBRA w sprawie poniedziałkowego ataku. Oprócz premier May, udział w nim weźmie prawdopodobnie m.in. minister spraw wewnętrznych Amber Rudd.