Prezydent podziękował w Gliwicach zarówno swoim zwolennikom, jak i tym, którzy "mają w paru kwestiach odmienne zdanie" na temat tego "jak powinny być prowadzone polskie sprawy".

- Przybywam do Gliwic jako kolejny prezydent RP po to, żeby pogratulować państwu, po to, żeby powiedzieć: "Robicie tutaj dobrą robotę". To miasto, niezwykle ważne miasto Górnego Śląska, które, co chcę z całą mocą podkreślić, zawsze było miastem pełnym inteligencji, miastem mądrych i gospodarnych ludzi - mówił.

- Od początku lat 90. mimo wszystkich trudów, mimo wielu przeszkód, także tych można powiedzieć dziejowych, które odziedziczyło po czasach komunizmu, niedostatków infrastruktury, ciężkiego przemysłu, który wtedy upadał, zdołało się wydobyć dzięki mądremu, oddanemu zarządzaniu, dzięki ludziom, którzy pracowali ciężko dla swojej wspólnoty lokalnej - podkreślił.

Prezydent ocenił, że Gliwice zawsze były "miastem niepokornym". - Ta siła, która tkwiła w Gliwicach, która tkwiła w państwie, ona w latach 90., już w uwalniającej się Polsce, ujawniła się w pełni, gdy odtworzył się samorząd, gdy przynajmniej tę część spraw publicznych, będącą najbliżej obywatela mogliście tutaj wziąć w swoje ręce  - powiedział.

Jak zaznaczył prezydent Duda, to, że Gliwice są dziś dobrze rozwiniętym miastem i należą do najbardziej zamożnych miast w Polsce to zasługa lokalnych władz.

- Kiedy patrzę na to, jako prezydent RP, to mówię: potrzebujemy jeszcze lepszej konstytucji w naszym państwie, tak, by dawała jeszcze większe szanse rozwoju, by dawała możliwość jak najlepszego rozwoju właśnie wspólnotom lokalnym  - mówił. - By także dla samorządu stwarzała jeszcze większe gwarancje, niż to jest dzisiaj. Tak, żeby w naszym kraju rzeczywiście istniała równowaga władz, a nie sędziokracja, tylko prawdziwa demokracja, taka jak powinna być  - podkreślił prezydent.