Prezydent Radomia zapewnił, że zamierza wykorzystać wszystkie środki prawne, żeby dowieść swojej racji. - Dzisiejszą decyzję traktuje jako kolejną decyzję polityczną, a ja swoich racji będę dochodził w sądzie - zapowiedział Witkowski na czwartkowym briefingu.

Dodał, że zgodnie z prawem w ciągu 30 dni zaskarży decyzję wojewody do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a jeśli okazałoby się to konieczne, to także do Naczelnego Sądu Administracyjnego. - Wierzę w niezawisłość sądów i ze spokojem będę oczekiwał na rozstrzygnięcie sprawy - zaznaczył Witkowski.

Według niego, decyzja wojewody o wygaszeniu mandatu nic nie zmienia i nie ma ona wpływu na funkcjonowanie miasta. - Urząd Miejski będzie funkcjonował jak do tej pory, a ja nadal będę sprawował urząd prezydenta - powiedział Witkowski. - Nadal wspólnie będziemy zmieniać nasze miasto i realizować najważniejsze inwestycje takie jak: Radomskie Centrum Sportu, Radomski Program Drogowy, czy rewitalizacja Miasta Kazimierzowskiego - zaznaczył.

Witkowski podkreślił, że od początku mówił, że zasiadając w radzie nadzorczej Świętokrzyskiego Rynku Hurtowego nie naruszył przepisów. Jak zaznaczył, dowiódł tego prof. Michał Królikowski w obszernej analizie, którą prezydent Radomia przekazał panu wojewodzie w kwietniu.

- Pan mecenas wskazał także, że niestety dla służb są równi i równiejsi. Podał za przykład sprawę starosty limanowskiego, który również zasiadał w radzie nadzorczej jednej ze spółek, a wobec którego wojewoda małopolski nie zastosował środków nadzoru  - zaznaczył Witkowski. Zdaniem prezydenta to "pokazuje kontekst polityczny sprawy". Wojewoda jest z PiS, prezydent Radomia - z PO.

Na czwartkowej konferencji prasowej wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera poinformował o wydaniu zarządzenia zastępczego za Radę Miejską w Radomiu, w którym stwierdził wygaśnięcie mandatu prezydenta Radomia Radosława Witkowskiego.

Sprawa wiąże się z wnioskiem CBA - według Biura Radosław Witkowski, wbrew zakazowi wynikającemu z przepisów tzw. ustawy antykorupcyjnej, przez cztery miesiące 2015 r. zasiadał w radzie nadzorczej spółki Świętokrzyski Rynek Hurtowy, w której - zdaniem CBA - udział Skarbu Państwa nie przekraczał 50 proc. liczby akcji.

W ocenie prezydenta Radomia i jego prawników większościowym udziałowcem spółki, która go powołała do rady nadzorczej, był jednak Skarb Państwa. Dlatego też - ich zdaniem - mógł on jako prezydent miasta jednocześnie pełnić tę funkcję i zasiadać w radzie nadzorczej świętokrzyskiej spółki.

W lutym radomscy radni odrzucili wniosek CBA o stwierdzenie wygaśnięcia mandatu prezydenta Radomia. W kwietniu ponownie wezwał ich do tego wojewoda mazowiecki. Według niego - w przypadku Witkowskiego doszło do "ewidentnego złamania prawa". Radni jednak nie chcieli po raz drugi zajmować się tą kwestią, bo uznali że już raz zajęli stanowisko w tej sprawie.