Minister obrony wyraził przekonanie, że przyjazd prezydenta Stanów Zjednoczonych do Polski to z jedno z największych wydarzeń we współczesnej historii Polski.

Donald Trump, jak dodał Macierewicz, "przybywa do Polski, Polski goszczącej kraje Międzymorza, które - między Morzem Bałtyckim, Morzem Czarnym a Adriatykiem – łączą się, aby wspólnie myśleć, działać, pracować na rzecz większego bezpieczeństwa Europy, większego bezpieczeństwa swojego regionu i silniejszych więzów ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki".

- Ta wizyta ma wagę historyczną, nie mniejszą niż to, co się zdarzyło rok temu, czyli szczyt NATO, który raz na zawsze zniósł różnice między państwami Europy Zachodniej, dotychczas chronionymi nie tylko przez umowy polityczne z USA, ale przez ich potęgę i zasadę "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego", która się materializowała w możliwości stacjonowania wzajemnego wojsk – ocenił szef MON.

Jak dodał, Polska była z tej zasady przez wiele lat wykluczona, chociaż należała do NATO. - Od szczytu NATO, ta zasada została rozciągnięta także na Polskę. Polska jest nie tylko politycznie, ale i faktycznie członkiem NATO – podkreślił minister.

Wskazał, że w poniedziałek odbyła się uroczystość powitania żołnierzy Dowództwa Wielonarodowej Dywizji Północny Wschód w Elblągu. Dowództwo to, jak przypomniał, będzie koordynowało działanie czterech bojowych grup batalionowych. Szef MON podkreślił, że ta praktyczna realizacja decyzji szczytu NATO nastąpiła w przeddzień przyjazdu prezydenta Donalda Trumpa.

- Spodziewamy się, że ta wizyta umocni nasze bezpieczeństwo. Spodziewamy się, że ta wizyta zagwarantuje trwałą obecność wojsk Stanów Zjednoczonych i wojsk NATO. Spodziewamy się, że nasze więzy braterskie związane ze stacjonowaniem armii, z współdziałaniem naszych armii będą wzmocnione także naszymi relacjami gospodarczymi - powiedział Macierewicz.

Dodał, że Polska jest zainteresowana nabywaniem najnowocześniejszego sprzętu w swoich zakładach i fabrykach, ale chce także kupować najnowocześniejszą broń w USA. - Mam nadzieję, że rychło będziemy mogli w tej sprawie powiedzieć coś więcej – dodał.

- To będzie wielki dzień w wymiarze politycznym, wielki dzień w wymiarze bezpieczeństwa, wielki dzień w wymiarze integracji gospodarczej Polski, całego regionu i współdziałania ze Stanami Zjednoczonymi – ocenił szef MON.

Szef MON zaprosił wszystkich zainteresowanych na polsko-amerykański piknik wojskowy, który odbędzie się w czwartek na błoniach stadionu PGE Narodowy, pod hasłem "Razem Bezpieczni".

W programie, jak mówił minister, są m.in. pokaz sprzętu wojskowego (czołg Leopard 2A5, Kołowy Transporter Opancerzony Rosomak), prezentacja wyposażenia indywidualnego żołnierzy z Polski i USA, prezentacja wyszkolenia żołnierzy 25 Brygady Kawalerii Powietrznej, pokazy rekonstrukcyjne, wystawa zbiorów Muzeum Wojska Polskiego, koncerty orkiestr wojskowych oraz prezentacja uzbrojenia i sprzętu produkowanego przez zakłady przemysłowe z Grupy PGZ. Będzie także punkt rekrutacyjny żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej i punkty informacyjne uczelni wojskowych, jednostek i instytucji wojskowych. Piknik rozpocznie się o godz. 15 i potrwa do godz. 20, wstęp będzie wolny.