W poniedziałek w Warszawie odbyły się obchody 87. miesięcznicy katastrofy smoleńskiej. Wieczorem uczestnicy przeszli w marszu pamięci z warszawskiej archikatedry św. Jana, przez Plac Zamkowy, przed Pałac Prezydencki. Tam przemówienie wygłosił prezes PiS Jarosław Kaczyński.

W tym samym czasie odbyła się kontrmanifestacja zorganizowana przez ruch Obywatele RP. Uczestnicy zgromadzili się wokół Kolumny Zygmunta na pl. Zamkowym. Obok, wygrodzona barierkami, przebiegała trasa comiesięcznego marszu pamięci ofiar katastrofy smoleńskiej. Organizatorzy kontrmanifestacji zarządzili, by tuż przed rozpoczęciem marszu pamięci, zgromadzeni opuścili Plac Zamkowy. Przenieśli się wtedy na Pl. Piłsudskiego, gdzie złożyli białe róże przy Grobie Nieznanego Żołnierza.

Bardzo mądrze strona społeczna zrobiła, mądrzejszy ustępuje głupszemu i pozwala na to, żeby się zbłaźnił do końca - ocenił w TVN24 Lech Wałęsa. Oni się sami rozłożą, trzeba im pozwolić się skończyć samemu. Natomiast ta strona powinna robić tego typu spotkania, nawet demonstracje, ale by rozwiązywać problemy albo podpowiadać sobie, co robić dalej, aby jak najszybciej PiS odsunąć od władzy - dodał.

Wałęsa pytany o to, czy w sierpniu powinna odbyć się kolejna kontrmanifestacja, były prezydent odpowiedział: Tak, tylko że już trochę inaczej, tak aby nie wchodzić w konflikt z nimi, tylko robić swoje.

Trzeba podnieść zorganizowanie społeczeństwa i przygotować wszelkie poprawki po PiS i czekać, aż się wyłożą, bo inaczej tu się nie da. Trzeba by się licytować z nimi - powiedział Wałęsa podkreślając, że "każdy inny program, gdyby był, to i tak byłby przegrany". W związku z tym nie tak należy teraz postępować - mówił.

Wałęsa poinformował, że planuje pojawić się na sierpniowej kontrmanifestacji, jak tylko lekarze pozwolą "wzmocnić moje działania, by jak najszybciej PiS odsunąć od władzy". Powiedział, że będzie pomagać w organizacji, brać udział dyskusjach i zgłaszać uwagi co robić, aby - jak mówił - "dobrze po PiS uporządkować w kraju".

Były prezydent pytany o to, jak ocenia obecność "Solidarności" na miesięcznicy, Wałęsa odpowiedział: To jest prawdopodobnie ORMO. To jest taka rezerwa policji na dzisiaj. Więc oni coś takiego budują, co jest śmieszne. I teraz widać, kiedy proponowałem "zwińmy sztandary Solidarności, bo ci następni porobią takich głupot, że będzie się wstydzić trzeba za Solidarność".

Wałęsa pytany, czy poniedziałkowa kontrmanifestacja jest jedynie ruchem społecznym, czy zalążkiem partii politycznej, odpowiedział: Będziemy o tym dyskutować, jakie rozwiązania będą najlepsze, by jak najlepiej przygotować się z programami dobrymi, by je dobrze szybko zrealizować.