Zamiast "Dał nam przykład Bonaparte, jak zwyciężać mamy" - "Dał nam przykład Jan Sobieski, jak zwyciężać mamy"?

Pomysł zmiany słów w hymnie popiera poseł Jacek Żalek.

Hymn państwowy powinien przyczyniać się do budowania wspólnoty w Polsce. Jeżeli pojawiają się głosy, że obecny tekst jest nieaktualny, to być może należy rozważyć jego zmianę. Tekst odnosi się do pragnień, które, jak się później okazało, zawiodły. Nadzieje Polaków na odzyskanie niepodległości dzięki działaniom Napoleona nie zostały spełnione. Fraza o zwycięstwach Bonapartego, który ostatecznie wojnę przegrał, jest dzisiaj niezrozumiała - argumentuje w rozmowie z "Super Expressem".

Dlaczego trzymać się idei napoleońskiej, a nie na przykład piastowskiej, która miała dużo większy wpływ na los naszej historii? - pyta Żalek.

Jego zdaniem sentyment do Francji wynikał z tego, "że Napoleon był w konflikcie z naszymi zaborcami".

Młode pokolenie ma problem ze zrozumieniem historii stanu wojennego, a co dopiero wojen napoleońskich. Mogą zapytać: kto to ten Napoleon, co to za przegrany "koleżka"? Pokoleniu wychowanemu na komiksach Jan III Sobieski przynajmniej z czymś się kojarzy. Z wielkim zwycięstwem - przekonuje poseł Żalek.

Według niego w hymnie mamy "logiczną sprzeczność". Bo dlaczego "do zwycięstwa ma nas prowadzić facet, który przegrał wszystko".

Poza Polską i Francją Napoleon jest traktowany jako zbrodniarz porównywalny do Hitlera. Dla Hiszpanów, Włochów, Niemców, Austriaków czy Rosjan to symbol agresji. Myśmy wyparli się tego, co robili jego żołnierze. Zrobiliśmy z nich legendę. Żołnierze Napoleona byli zwykłymi zbójami. Niszczyli, rabowali, kradli, gwałcili, plądrowali. Nie byli wzorem do naśladowania. Tyle że w Polsce to wrogowie Napoleona dopuszczali się tych wszystkich nieprawości - stwierdził poseł.