- Dalsza eskalacja sporów z Komisją Europejską w kwestii relokacji uchodźców może być negatywna, gdyż mogłaby skomplikować współpracę (Czech oraz Polski z KE - PAP) i ostatecznie negatywnie wpłynąć na przepływy FDI (bezpośrednie inwestycje zagraniczne - PAP) oraz sentyment. W przypadku Polski, sytuację pogarsza bardziej widoczny interwencjonizm państwowy oraz ostatnie ustawy o reformie sądownictwa, które zagrażają praworządności i które mogą znacząco wpłynąć na sentyment gospodarczy i FDI - napisano w raporcie pt. "Rządy Polski i Czech: profil kredytowy Czech jest silniejszy niż w Polsce, a wspiera go niższy poziom długu oraz bardziej stabilna polityka".

- Mimo, że rząd podjął działania mające na celu cofnięcie lub osłabienie niektórych niekonwencjonalnych działań, takich jak plan konwersji denominowanych w CHF kredytów hipotecznych na lokalną walutę, trwający spór z UE może przynieść negatywne konsekwencje kredytowe, takie jak niższe zaufanie inwestorów, a tym samym (niższy - PAP) wzrost gospodarczy. Polska już musiała się zmierzyć z postępowaniem KE w sprawie podatku od sprzedaży detalicznej, który został uznany za złamanie reguł pomocy publicznej UE, oraz została pozwana do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie wycinki w Puszczy Białowieskiej. Wraz z niższą oceną "governance", te kwestie prowadzą do niższej o 3 poziomy oceny instytucjonalnej Polski od Czech - dodano.