Timmermans mówił, że Polska ma miesiąc na odniesienie się do zarzutów, że nowa ustawa o sądach powszechnych jest niezgodna z prawem unijnym. Chodzi o przepisy dotyczące różnego wieku przechodzenia na emeryturę kobiet i mężczyzn sędziów. Co roku Komisja Europejska rozpatruje kilkaset spraw o złamanie unijnego prawa.

W swoim oświadczeniu Komisja Europejska napisała, że "kolegium komisarzy prześle wezwanie do usunięcia uchybienia natychmiast po tym, jak ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych - zostanie opublikowana".

Jak mówił Timmermans, ustawy dotyczące sądownictwa w Polsce będą miały bardzo poważny, negatywny wpływ na niezawisłość wymiaru sprawiedliwości. Podkreślił jednocześnie, że KE cieszy się z faktu, iż prezydent Duda ogłosił decyzję w sprawie weta dwóch ustaw.

Timmermans powiedział też, że w przypadku odwołania sędziów Sądu Najwyższego lub przeniesienia ich w stan spoczynku, KE jest gotowa uruchomić art. 7 traktatu unijnego dopuszczający sankcje.

Bochenek: Nie godzimy się na szantaże

- Nie godzimy się na żadne szantaże ze strony urzędników UE, zwłaszcza szantaże, które nie są oparte na faktach. Wszelkie ustawy przygotowywane przez polski parlament są zgodne z polską konstytucją i zasadami demokratycznymi - powiedział.

- Ubolewamy nad tym, że pan Timmermans ,nie znając projektów ustaw i przepisów polskiego prawa, formułuje krzywdzącą krytykę wobec Polski - dodał.

Szymański: Wątpliwości KE nieuzasadnione

- Wątpliwości wobec nowego prawa o ustroju sądów powszechnych nie są uzasadnione - ocenił w przesłanym PAP komentarzu wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański. Podkreślił, że przyjęte zmiany "zgodnie z art. 19 traktatu (TUE) zapewniają skuteczną ochronę prawną także w dziedzinach objętych prawem UE". Według niego, budzące wątpliwości KE przepisy "dotyczą funkcji administracyjnych i nie wpływają na sferę orzeczniczą polskiego sądownictwa". - Usprawnienie pracy sądów, co jest naczelnym celem zmian zaproponowanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości, może tylko poprawić jakość ochrony prawne - przekonywał.

- KE powinna w większym stopniu uwzględnić fakt, że organizacja wymiaru sprawiedliwości należy do kompetencji państw członkowskich - powiedział Szymański.