Olszewski przyznaje, że w ustawach zawetowanych przez prezydenta były błędy "o charakterze czysto prawnym". – Dla prawnika, ale też kogokolwiek znającego prawo, byłoby to trudne do podpisania. A prezydent jest przecież doktorem prawa – mówi były premier na łamach "Super Expressu".

- Mieliśmy tu do jednak do czynienia z bublem prawnym. Weto prezydenta nie mogło być zaskoczeniem – podkreśla Olszewski.

Były premier nie szczędzi słów krytyki całej klasie politycznej w Polsce. – Bardzo złe praktyki, które zostały wprowadzone do życia publicznego i parlamentu w ostatnich dwudziestu kilku latach, a nasiliły się w ciągu ośmiu lat rządów Platformy Obywatelskiej i PSL, zostały przejęte przez PiS. Takie przepychanie ustaw w ekspresowym tempie, kolanem, znamy z poprzedniej kadencji. Szkoda, że PiS praktyk tych nie zmienił – mówi tabloidowi Olszewski.