W ubiegły wtorek "Super Express" podał, że TVP 21 lipca zawarła umowę, na mocy której Skarb Państwa udzielił spółce pożyczki na kwotę 800 mln zł. Według "SE" pieniądze mają być wypłacane w transzach, wraz z realizacją konkretnych zadań i mają zostać przeznaczone na wydatki programowe, rozwojowe, technologiczne, związane z promocją telewizji w kanałach online.

Portal Witrualnemedia.pl pisząc w ubiegłą środę o sprawie, podał, że według jednego z managerów TVP pieniądze będą przeznaczone m.in. na poprawę jakości oferty programowej Telewizji Polskiej. W informacji portalu można przeczytać, że dofinansowanie w taki sposób TVP, to efekt wyhamowania przez Prawo i Sprawiedliwość prac nad uszczelnieniem wpływów z abonamentu rtv.

Sellin odnosząc się do tej sprawy w radiowej Jedynce, podkreślił, że media publiczne nadal nie mają solidnego zasilania finansowania publicznego. Zwłaszcza telewizja publiczna, która "musi ponad 80 proc. środków na swoje działanie pozyskiwać w sposób komercyjny", a pozostałą część ze środków publicznych, czyli "z tego rachitycznie ściąganego abonamentu, w dużej mierze złamanego przez premiera Donalda Tuska przed paru laty z powodu nieodpowiedzialnych wypowiedzi na temat abonamentu".

Wiceminister kultury powiedział, że w Sejmie znajduje się projekt ustawy, która ma uszczelnić pobór abonamentu, ale - jak zaznaczył - "obserwując prace już w parlamencie (...), nie widzę zbyt silnej determinacji i woli politycznej, żeby tę ustawę przegłosować".

- Czas po prostu mija i stąd roztropne i rozsądne, moim zdaniem, zachowanie władz telewizji publicznej, żeby pozyskać środki kredytowe z polskiego banku na działalność misyjną. Takie działania okazały się skuteczne - ocenił Sellin.

Zdaniem wiceministra parlamentarzyści są zainteresowani "raczej tym rozwiązaniem docelowym, a nie pewną protezą, którą miała być ta ustawa uszczelniająca pobór abonamentu", czyli uszczelniająca egzekwowanie obecnie obowiązującego prawa.