- Jesteśmy w wielkim szoku, że tak politycy mogą robić na takich tragediach i wśród strażaków, którzy nie tylko przy tej nawałnicy, ale przy różnych tragediach są jako pierwsi, próbują robić politykę, to jest straszne; chcemy to bardzo mocno skrytykować – podkreślił na konferencji prasowej Telus.

- Politykom, którzy próbują na tej tragedii i na służbie strażaków robić tę straszną politykę mówimy stanowczo - nie i mówimy, że to jest skandalem – dodał poseł.

Inny poseł z Zespołu Strażaków Zbigniew Chmielowiec (PiS) podkreślił, że strażacy interweniowali ponad 26 tys. razy, a w akcjach ratowniczych brało udział 99 tys. strażaków z tego około 30 tys. strażaków zawodowych i około 68 tys. strażaków ochotników.

- Tym bardziej są niezrozumiałe słowa lidera opozycji, że strażacy przyjechali za późno. Przecież pani premier Beata Szydło razem z zastępcą komendanta Państwowej Straży Pożarnej generałem Markiem Jasińskim byli już w sobotę na miejscu" – zaznaczył Chmielowiec.

Łukasz Schreiber (PiS) powiedział, że jeżeli chodzi o województwo kujawsko-pomorskie to sztab kryzysowy pod kierunkiem wojewody Mikołaja Bogdanowicza wyruszył już o 5 rano w sobotę 12 sierpnia, po tym jak przeszły nawałnice.

Schreiber dodał, że to właśnie w województwie kujawsko-pomorskie doszło do największej liczby zdarzeń, do których strażacy wyjeżdżali . - To było blisko 8 tys. takich zdarzeń – podkreślił . Jak zauważył "środki do ludzi trafiają w samym kujawsko-pomorskim już zostało przekazanych blisko 14 mln złotych samorządom, a z samorządów już większości ludziom" – podkreślił poseł.