W nocy z piątku na sobotę czterech napastników zgwałciło na plaży 26-letnią Polkę i dotkliwie pobiło jej partnera. Następnie zaatakowali transseksualistę z Peru. Jak podały w poniedziałek włoskie media, policja w Rimini dysponuje nazwiskami osób z kręgu nielegalnych imigrantów, którzy napadają na turystów na plażach w nocy. Są wśród nich także, jak przypuszcza, dwaj handlarze narkotyków.

Zaczęło się od reakcji na wpis Patryka Jakiego. Joachim Brudziński napisał wtedy na TT: "Zdumiewający jest ten hejt na @PatrykJaki za jego emocjonalny wpis pod adresem bydlakôw którzy zgwałcili młodą Polkę w Rimini.No cóż niech ci wszyscy "miłośnicy" młodych bydlaków z Północnej Afryki wezmą kredki i pomalują chodniki w swoich miastach". 

Brudziński podkreślił przy tym, że "każdy okrutny gwałt, nieważne czy dokonany przez imigranta czy bydlaka znad Wisły zasługuje na takie same potępienie i najsurowszą karę!!".

To z kolei wywołało odpowiedź Marka Migalskiego, który przeprosił na Twitterze "w imieniu politologów" za to, że zarówno Joachim Brudziński, jak i Patryk Jaki, po ataku w Rimini na polską parę, winą obarczyli uchodźców.

Na to od razu odpowiedział Brudziński, który zaatakował Migalskiego za słowo "uchodźcy". "A to ty doktorze politologii już wiesz,że ci bydlacy którzy zgwałcili naszą rodaczkę to byli uchodźcy a nie emigranci?" - napisał wicemarszałek Sejmu.

Na koniec Joachim Brudziński napisał: "Ta skrzywdzona kobieta zasługuje na wszelką pomoc i wsparcie,bydlacy którzy ją skrzywdzili na karę,a Ty weź kredki i idź malować pod Spodek".

Migalski zauważył wtedy, że o ile pierwsze dwie uwagi Brudzińskiego są trafne, o tyle ta ostatnia nie. To jednak - jego zdaniem to, "jak na polityka PiS bilans imponujący"