W związku z informacjami o przeprowadzonym sondażu na zlecenie pana Łukasza Gibały, gdzie jest on wskazany jako jeden z kandydatów (na prezydenta Krakowa-PAP), oraz innymi działaniami promocyjnymi, pani minister Beata Tokaj, szefowa Krajowego Biura Wyborczego, wystosowała dzisiaj do pana Łukasza Gibały pismo, w którym przypomina, że agitację wyborczą można prowadzić od dnia przyjęcia przez właściwy organ wyborczy zawiadomienia o utworzeniu komitetu wyborczego - powiedziała we wtorek PAP Anna Godzwon z biura prasowego Krajowego Biura Wyborczego.

Łukasz Gibała podkreślił, że jeszcze nie podjął decyzji o tym, czy wystartuje w wyborach na prezydenta Krakowa. Jeśli to jednak zrobi, to będzie kandydatem niezależnym. Trzymam się z dala od partii politycznych i może dlatego jestem dla nich zagrożeniem - powiedział we wtorek PAP Gibała.

W jego ocenie pismo, które PKW mu przysłała, jest odpowiedzią na słowa posła PiS Jarosława Szlachetki, który w poniedziałek na antenie Radia Kraków powiedział, że Gibałą powinna się zająć PKW.

Dziś (wtorek) dostałem pismo od PKW, pismo bez żadnych konkretów, powstałe na zlecenie polityczne. To dowód na to, że kolejna instytucja, która powinna być apolityczna i dbać o to, by w Polsce wybory były przeprowadzane w sposób uczciwy, jest zawłaszczana przez PiS, co źle wróży demokracji w Polsce - powiedział Gibała i dodał: Dziwię się PKW, że nie zachowuje się w sposób apolityczny i bierze w tym udział.

Łukasz Gibała zlecił w połowie sierpnia firmie Kantar Millward Brown przeprowadzenie sondażu wyborczego. Z badania wynika, że najwięcej krakowian oddałoby głos na obecnie urzędującego prezydenta Jacka Majchrowskiego. Drugie miejsce zajęłaby Małgorzata Wasserman, a trzecie Gibała. Sondaże wyborcze są powszechną praktyką, PO i PiS też zlecają takie sondaże i nie zwróciłem uwagi, by PKW kwestionowała te działania - powiedział.

Państwowa Komisja Wyborcza przypomina, że działania promujące przyszłych kandydatów, w okresie poprzedzającym zarządzenie wyborów, są niezgodne z zasadami prowadzenia kampanii wyborczej. PKW zwraca również uwagę, że przedwczesne rozpoczęcie kampanii wyborczej może zostać uznane za naruszenie zasad finansowania kampanii, a w konsekwencji doprowadzić do odrzucenia sprawozdania finansowego komitetu wyborczego oraz odpowiedzialności karnej.

Łukasz Gibała był posłem w latach 2007-2015. Należał do PO, Ruchu Palikota i Twojego Ruchu. W 2014 r. ubiegał się o fotel prezydenta Krakowa – otrzymał wówczas 11 proc. głosów, co dało mu trzeci wynik za Jackiem Majchrowskim i Markiem Lasotą. Jest prezesem Stowarzyszenia Logiczna Alternatywa.