Polska Fundacja Narodowa poinformowała w piątek o kampanii dotyczącej reformy wymiaru sprawiedliwości, która ma obejmować m.in. serię billboardów z hasłami dotyczącymi zmian i odesłaniem do specjalnej strony internetowej. Według PFN jej działania mają na celu wyjaśnienie polskiej i światowej opinii publicznej znaczenie reform wymiaru sprawiedliwości oraz pokazania, że znajdują się one w nurcie europejskiego i światowego dziedzictwa demokratycznego.

Misją PFN jest budowa pozytywnego wizerunku Polski w kraju i za granicą. Fundacja powstała z inicjatywy 17 prezesów spółek Skarbu Państwa. Roczny budżet instytucji to ok. 100 mln zł.

Na pomyśle PiS suchej nitki nie zostawił Adrian Zandberg. Jego zdaniem akcja PFN to wyprowadzanie pieniędzy z państwowych firm na partyjną propagandę.

Beata Szydło potwierdziła: rząd wyprowadza pieniądze z państwowych firm na partyjną propagandę. Sto milionów złotych rocznie to więcej niż budżet wszystkich partii politycznych w Polsce. Spocony z nerwów radny PiS, przedstawiony jako prezes Polskiej Fundacji Narodowej, przeczytał z kartki, że prorządowe billboardy w polskich miastach to niezbędny element promocji gospodarki za granicą - napisał na Facebooku Zandberg, nawiązując do konferencji prasowej dotyczącej akcji PFN.

Jesteście, panie i panowie z PiS, żałosnymi geszefciarzami. Macie gęby pełne prawa i sprawiedliwości - a kiedy nikt nie patrzy, wyciągacie miliony złotych z państwowych firm. Na chama omijacie zasady finansowania działalności politycznej w Polsce. Pomstujecie na korupcję elit? Przecież to wy jesteście skorumpowaną elitą! To wy traktujecie państwowy majątek jak koryto! Jesteście dokładnie tym samym, co przez lata krytykowaliście - ostro skomentował jeden z liderów Partii Razem.