Na PiS zagłosowałoby dziś - jak wynika z sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej" 37,7 proc. wyborców (wzrost o 4,3 punktu proc.). Partia Jarosława Kaczyńskiego zwiększa więc dystans wobec Platformy Obywatelskiej - na PO głosowałoby tylko 19,9 proc. obywateli (spadek o 2,9 p.p). Mniej ludzi chce tez głosować na Nowoczesną - poparcie dla partii Ryszarda Petru spadło o 1,9 p.p i wynosi 8,7 proc.

W Sejmie znalazłby się także Kukiz'15 (8 proc. głosów), SLD (6 proc.), PSL (5,2 proc) oraz - po raz pierwszy od wielu sondaży - Partia Razem, na którą zagłosowałoby równo 5 proc. obywateli (wzrost o 3,2 p.p).

Jak tłumaczą "Rzeczpospolitej" eksperci, takie wyniki to efekt rosnącej frekwencji, która wciągu miesiąca wzrosła z 47 do 63 proc. (razem z grupą ludzi deklarujących, że "raczej wezmą udział"). To wynik upodmiotowienia przez PiS grup, które do tej pory nie głosowały - mówi gazecie szef IBRiS Marcin Duma.