Karczewski został zapytany w TVN24 o słowa ambasadora Niemiec w Polsce Rolfa Nikla, który powiedział w poniedziałek, że sprawa reparacji "prawnie i politycznie jest zamknięta, moralnie - nie".

- Z drugą częścią zdania się zgadzam, moralnie powinniśmy otrzymać reparacje - dodał marszałek Senatu.

Jego zdaniem, należy sięgnąć również po opinie ekspertów międzynarodowych. - Uważam, że powinniśmy sięgnąć również w tej chwili po ekspertów międzynarodowych i jeśli okaże się, że pokryją się z tymi krajowymi, to wtedy rozmawiamy - powiedział.

- Zawsze hołdowałem takiej zasadzie: kochajmy się jak bracia, a rozliczajmy się co do złotówki, i tak powinno być również w naszych relacjach. Powinniśmy się szanować, powinniśmy mieć świetne stosunki z Niemcami, natomiast jeśli możemy prawnie otrzymać reparacje - to powinniśmy - podkreślił Karczewski.

Sprawa reparacji pojawiła się w dyskusji publicznej po słowach prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego podczas lipcowej konwencji Zjednoczonej Prawicy, że Polska nigdy nie otrzymała odszkodowania za gigantyczne szkody wojenne, których "tak naprawdę nie odrobiliśmy do dziś".

W opublikowanej w poniedziałek na stronie Sejmu ekspertyzie BAS dot. reparacji wojennych stwierdzono, że zasadne jest twierdzenie, że Rzeczypospolitej Polskiej przysługują wobec Republiki Federalnej Niemiec roszczenia odszkodowawcze.

Analizy w sprawie możliwości wystąpienia o reparacje od Niemiec prowadziło również MSZ. W zeszłym tygodniu szef resortu mówił, że decyzja w sprawie ewentualnego wystąpienia do Niemiec o rekompensatę, to kwestia tygodni lub miesięcy.