Szef MON podkreślił, że od teraz młodzi ludzie stali się, tak jak przysięgali, obrońcami ojczyzny i złożyli jedno z najważniejszych w życiu zobowiązań - nie szczędzenia krwi, wysiłku, niczego z tego, "co Bóg wam dał, by być ludźmi, by być Polakami".

- Zdecydowaliście się złożyć to wszystko na ołtarzu ojczyzny. To wielkie słowa i wielka decyzja. Polska straciła już w swojej historii wiele krwi, złożyła wiele ofiar, ale wstępujecie dziś do armii, która ma być armią zwycięską, silną, ma być armią, która wraz z sojusznikami nigdy nie pozwoli by tragedie przeszłości stały się naszym udziałem, by klęski powróciły raz jeszcze, by ofiary wydawałyby się być złożone nadaremnie - wskazał w Centrum Szkolenia Artylerii i Uzbrojenia minister Macierewicz.

Szef MON powiedział do składających przysięgę, że są żołnierzami przyszłości, którzy "wraz z naszymi sojusznikami, stacjonującymi od niedawna, od blisko roku, na ziemiach polskich, dawali nam pewność, że nasze ojczyzny, rodziny, dzieci, nasza ojczyzna może się czuć rzeczywiście bezpieczna". Podkreślił jednak, że wyzwanie jest wielkie, a zagrożenia ze wschodu naprawdę poważne.

- Przed kilkoma dniami zakończyły się ćwiczenia Zapad. Na wschodniej flance NATO zostały rozwinięte dziesiątki tysięcy formacji żołnierzy rosyjskich. Od północy, od Morza Arktycznego, aż po Bałtyk. Ćwiczenia były tak zorganizowane by móc od razu przejść do działań bojowych - dodał szef MON.