W środę dyrektor CIS Andrzej Grzegrzółka poinformował PAP, że Kancelaria Sejmu wypowiedziała umowę firmie Movin Restauracje, dodał, że zgodnie z zapisami kontraktu, obie strony obowiązuje trzymiesięczny okres wypowiedzenia.

- Bezsprzeczne jest to, że ostatnie wydarzenia spowodowały utratę zaufania do naszego partnera oraz były poważnym naruszeniem warunków umowy. Niezbędne były pilne i zdecydowane działania - stwierdził Grzegrzółka. - Kolejną reakcją Kancelarii Sejmu jest złożenie zawiadomienia prokuratury ws. sprzedaży alkoholu bez koncesji - dodał.

Rewolucyjny pomysł Kukiza

- Uważam, że zakaz sprzedaży i picia alkoholu na terenie Sejmu, to żaden zakaz. Bo zawsze można walnąć małpkę gdzieś poza Sejmem na 15 minut przed wejściem na mównicę. Dlatego będę postulował modyfikację postulatu Tyszki i wprowadzenie alkomatu przy mównicy, by w każdej chwili marszałek (Sejmu) mógł sprawdzić trzeźwość delikwenta - napisał Kukiz.

Podkreślił, że "w żadnym zakładzie pracy w Polsce nie jest dozwolone "spożywanie" alkoholu w czasie pracy. - Dlaczego więc Sejm ma być wyjątkiem? - pytał lider Kukiz'15.

Nielegalny handel alkoholem w Sejmie?

Tygodnik "Wprost" napisał w poniedziałek, że "dotarł do nagrania, z którego wynika, że w sejmowym barze bez koncesji sprzedawano alkohol". Według tygodnika "do sytuacji doszło równo dwa tygodnie temu, 25 września 2017 roku".

Na nagraniu widać jak w sejmowym barze "Za kratą" mężczyzna zamawia dwie szklaneczki whisky. Problem w tym, że sejmowy bar nie ma koncesji na sprzedaż alkoholu. Na nagraniu mężczyzna płaci za alkohol kartą i nie dostaje paragonu. Kiedy o niego prosi, musi poczekać kilka minut na wydruk. Na paragonie widnieje napis "konsumpcja" - napisał "Wprost".

Tygodnik powołując się na informacje z warszawskiego ratusza podał, że świadcząca usługi gastronomiczne dla Kancelarii Sejmu spółka Movin Restauracje nie posiada wymaganych zezwoleń na sprzedaż alkoholu na terenie sejmowych lokali.

CIS podało, że 28 lipca 2017 r. zawarta została ze spółką Movin Restauracje sp. z o. o. umowa dzierżawy lokali w celu prowadzenia usług gastronomicznych w budynkach Kancelarii Sejmu.

Centrum Informacyjne Sejmu odniosło się do informacji podanych przez tygodnik "Wprost", że w sejmowym barze nielegalnie handlowano alkoholem. Wcześniej doniesienia tygodnika skomentował dyrektor CIS Andrzej Grzegrzółka, który poinformował na Twitterze, że sprawa jest obecnie wyjaśniana.

Kancelaria Sejmu wyjaśnia sprawę w trybie pilnym i podejmowane są stosowne kroki prawne - napisał Grzegrzółka.

Zgodnie z umową, restaurator był zobowiązany do przedstawienia niezbędnych zezwoleń na sprzedaż alkoholu, czego ostatecznie nie uczynił. 25 września Kancelaria Sejmu otrzymała informację o sprzedaży alkoholu w jednej z restauracji i zażądała jego wycofania z oferty oraz przedstawienia przez restauratora szczegółowych wyjaśnień. Kancelaria Sejmu podejmuje stosowne kroki prawne - podało CIS.