Prezydent pierwszy raz od marca notuje wyraźny spadek liczby ocen pozytywnych i jednoczesny wzrost negatywnych. Podobnie wygląda sytuacja Beaty Szydło. Szefowa rządu straciła ponad 6 punktów procentowych w ciągu miesiąca, choć nie zanotowała przy tym wzrostu liczby ocen negatywnych - informuje gazeta.

Jak podaje "Rzeczpospolita", we wrześniu 2016 r. w sondażu IBRiS dla tego dziennika działalność pani premier dobrze oceniało 49 proc. Polaków, źle - 45 proc., a prezydenta odpowiednio 53 i 43 proc. Ale nadszedł październik, spór o aborcję i czarne protesty. Notowania Szydło poleciały w dół. Jej pracę dobrze oceniało już tylko 40 proc., a źle 55 proc. Rykoszetem dostał prezydent Duda, który nie angażował się w światopoglądowy spór. Ceniących jego działalność zostało tylko 39 proc., a krytyków szybko przybyło (57 proc.).

We wrześniu bieżącego roku 57 proc. dobrze oceniło działalność prezydenta, w październiku - 50 proc. Źle działalność szefa państwa oceniło 38 proc. we wrześniu i 41 proc. w październiku.

Działalność pani premier we wrześniu bieżącego roku dobrze oceniło 49 proc., a w październiku 42 proc. We wrześniu działalność premier Szydło źle oceniło 49 proc. i ten sam wynik utrzymał się w październiku - informuje "Rzeczpospolita".

Spadek w sondażach może mieć związek zarówno "ze sposobem prezentacji projektów dotyczących Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądownictwa, jak i z nadziejami środowisk liberalnych, które dość dobrze przyjęły lipcowe weta (Dudy - PAP)" - analizuje szef IBRiS Marcin Duma.

Spadek poparcia dla szefowej rządu jest spowodowany jej nieobecnością "w kluczowych sporach politycznych" - pisze "Rzeczpospolita".

Sondaż na zlecenie "Rzeczpospolitej" przeprowadzony został w dniach 5-7 października poprzez ogólnopolskie badanie telefoniczne na próbie 1100 respondentów.