Napływają do nas prośby od kolegów z całego kraju, którzy chcą wesprzeć protest głodowy lokalnymi protestami głodowymi. Wspólnie wczoraj postanowiliśmy, że nie będziemy hamować tych kolejnych protestów i prawdopodobnie protest w formie głodówki rozleje się na cały kraj - powiedział Biliński.

Jak mówił, w sobotę odbyło się 21 manifestacji poparcia dla protestujących medyków. Prawdopodobnie dzisiaj lub jutro ruszą protesty głodowe w całej Polsce. Nie godzimy się na to, by w dalszym ciągu marginalizowano służbę zdrowia - powiedział Biliński.

Protest głodowy lekarzy rezydentów prowadzony jest w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Warszawie od 2 października. Rezydenci domagają się wzrostu finansowania ochrony zdrowia do poziomu 6,8 proc. PKB, z drogą dojścia do 9 proc. przez najbliższe dziesięć lat. Chcą też zmniejszenia biurokracji, skrócenia kolejek, zwiększenia liczby pracowników medycznych, poprawy warunków pracy i podwyższenia wynagrodzeń.

W ubiegłym tygodniu w środę z protestującymi spotkała się premier Beata Szydło, dzień później w kancelarii premiera z rezydentami rozmawiali: minister zdrowia Konstanty Radziwiłł, szefowa KPRM Beata Kempa i szef Stałego Komitetu Rady Ministrów Henryk Kowalczyk. Rozmowy nie przyniosły porozumienia. Rząd zaproponował powołanie zespołu w sprawie przyszłości służby zdrowia. Minister zdrowia zapowiedział, że w poniedziałek podpisze zarządzenie o powołaniu zespołu.

Protestujący chcą, by lekarz rezydent od teraz zarabiał 1,05 średniej krajowej

Nasz postulat jest taki, aby lekarz rezydent od teraz zarabiał 1,05 średniej krajowej - poinformował Łukasz Jankowski z Porozumienia Rezydentów OZZL. Protestujący chcą też wzrostu nakładów na służbę zdrowia i podniesienia wynagrodzeń innych pracowników medycznych.

W sobotę przedstawiciele rezydentów złożyli pismo w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, w którym przedstawili swoje postulaty.

W poniedziałek Jankowski poinformował, że rezydenci powtórzyli w nim prośbę o wzrost nakładów na ochronę zdrowia do 6,8 proc. PKB w 2021 r.

Młodzi lekarze domagają się też szybszego wzrostu wynagrodzeń. Pan minister (Konstanty) Radziwiłł planował (...) 1,05 średniej krajowej dla lekarza rezydenta w 2022 r. Nasz postulat w tej chwili jest taki, aby lekarz rezydent od teraz zarabiał 1,05 średniej krajowej - powiedział Jankowski.

Jest to dokładnie przyspieszenie podwyżki zaplanowanej przez pana ministra Radziwiłła, nie żądamy tutaj niczego dodatkowego - zaznaczył.

Kolejnym postulatem, z którym lekarze zwrócili się do premier Beaty Szydło, jest powołanie zespołu, analiza i renegocjacja zapisów ustawy regulującej minimalne wynagrodzenia pracowników ochrony zdrowia.

W sierpniu weszła w życie ustawa regulującą sposób ustalania najniższego wynagrodzenia pracowników medycznych, w efekcie której wynagrodzenia lekarzy w najbliższych latach będą wzrastać. MZ przygotowało też projekt rozporządzenia, zgodnie z którym w deficytowych dziedzinach medycyny rezydenci otrzymają tzw. dodatek motywacyjny, w wysokości 1200 zł brutto.