Od niego zależy bowiem, czy zasiadają oni w składach orzekających, czy też są odsuwani od spraw. Wystarczy, że PG wnioskuje o ich wyłączenie i powołuje się na toczące się przed TK, a zainicjowane przez niego postępowanie, w którym podważa wybór tych trzech sędziów do trybunału.

Jak do tej pory TK zawsze szedł Zbigniewowi Ziobrze na rękę. PG, choć z mocy prawa jest uczestnikiem każdego postępowania przed trybunałem, nie zawsze widzi potrzebę wyłączania tej trójki ze składów orzekających. W efekcie mamy wyroki, w wydawaniu których - mimo że miały zapaść w pełnym składzie - nie brali udziału Rymar, Tuleja i Zubik, i takie, w których sędziowie ci orzekali i nikt nie widział w tym żadnego problemu.

CZYTAJ WIĘCEJ W JUTRZEJSZYM WYDANIU DGP