Według Onetu, Jarosław Kaczyński potwierdził posłom PiS, że w listopadzie dojdzie do rekonstrukcji rządu. - Prezes PiS dobrze ocenia dwa lata rządów, ale – jak zaznaczył – są miejsca, gdzie "dobra zmiana" zbyt wolno się dokonuje – czytamy w portalu.

Kto miałby stracić swoje stanowisko? Onet sugeruje, że niemal przesądzona jest wymiana szefów w ministerstwach: spraw zagranicznych i infrastruktury. Witold Waszczykowski miał podpaść prezesowi PiS nie do końca udanym oczyszczeniem dyplomacji z osób, które w przeszłości były związane ze służbami PRL.

Z kolei szef resortu infrastruktury Andrzej Adamczyk wdał się w spór z wicepremierem Morawieckim. - Adamczyk jest coraz bardziej blokowany przez Morawieckiego, który w rozmowach na Nowogrodzkiej wytyka mu słabe wykorzystywanie funduszy unijnych na budowę dróg i kolei, a także tolerowanie kolesiostwa w spółkach podległych Ministerstwu Infrastruktury – pisze Onet.

Nowe nazwiska w związku z rekonstrukcją rządu

Portal wymienia jeszcze trzy ministerstwa, w których w listopadzie miałoby zmienić się kierownictwo. Zagrożona jest też minister cyfryzacji Anna Streżyńska, szef resortu rolnictwa Krzysztof Jurgiel i minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.

PiS zarzuca Streżyńskiej zbyt wolne zmiany w dziedzinie cyfryzacji. Z kolei Jurgiel ma stracić stołek za to, że partia nie osiągnęła jeszcze przewagi wśród wyborców na wsi. - Według naszych informacji zmiany w służbie zdrowia pod kierunkiem Konstantego Radziwiłła nie idą tak szybko i sprawnie, jak chce tego Jarosław Kaczyński – pisze Onet.

Po rekonstrukcji szefową rządu ma pozostać Beata Szydło.