W poniedziałek tygodnik "Sieci prawdy" w rubryce "Z życia koalicji" napisał, że premier "Beata Szydło leci ze stanowiska". Według tygodnika premier ma startować do europarlamentu, a zastąpi ją prezes PiS Jarosław Kaczyński. Zmiana - jak dodają "Sieci prawdy" - ma nastąpić w listopadzie. Do doniesień tych odniosła się w RMF FM Romaszewska. Powiedziała, że zmiana na stanowisku premiera "to bardzo dobry pomysł". "Wydaje mi się - z całym szacunkiem do pani premier - że mądrość pana Jarosława Kaczyńskiego nawet nie przystaje do mądrości pani premier" - oświadczyła. Zdaniem Romaszewskiej, premier Szydło "słabo daje sobie radę z ministrami, którzy niekoniecznie muszą jej słuchać".

- Słuchałam całego tego wywiadu i muszę powiedzieć, że czasami warto powiedzieć dwa zdania za mało, niż dwa zdania za dużo - powiedziała Witek odnosząc się do wypowiedzi Romaszewskiej w TVP Info. Dodała, że "ten wywiad bardzo ją zasmucił".

- Pani Zofia Romaszewska, którą szanuję, znam jej przeszłość, która jest autorytetem, wypowiada słowa, które są niespójne. Bo mówi, że nie zna członków rządu, właściwie to nie zna pani premier, a potem mówi takie słowa, które są krzywdzące, które są nieprawdziwe, które po prostu dotykają panią premier jako szefową rządu, ale także jako kobietę i osobę publiczną – podkreśliła Witek.

Dodała, że "nie wie do końca", czy słowa Romaszewskiej są tym "co ona ma na myśli, czy to jest konsultowane z prezydentem". - Pani Zofia Romaszewska jest doradcą pana prezydenta, tym bardziej należy ważyć to, co się mówi, bo jest się w pewnym sensie twarzą prezydenta - podkreśliła.

Jak zaznaczyła samo sformułowanie, "że Jarosław Kaczyński jest mądrzejszy od pani Beaty Szydło" odbiera z "takim lekkim lekceważeniem". Wyjaśniła, że sama została "nauczona szacunku do osób, które są starsze, bo zawsze są mądrzejsze chociażby doświadczeniem".

Dodała, że gdyby porównywać w ten sposób, "to rzeczywiście mądrość życiowa i doświadczenie polityczne pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego, są znacznie bogatsze od nas wszystkich".