Jej zdaniem komisja jest niekonstytucyjna. - To bezprawie. Mamy do czynienia z pełzającym zamachem stanu – uważa prezydent stolicy. Zapowiada również, że przygotuje skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. - Będę dochodziła, by prawo było przestrzegane. 40 lat pracuję na uniwersytecie, jestem profesorem prawa i będę o nie walczyć. W tym przypadku się nie mylę, bo jestem wsparta innymi profesorami prawa – mówi gość Radia ZET.

Pytana przez Konrada Piaseckiego o to, jak to jest możliwe, że przez tyle lat nie zauważyła nieprawidłowości ws. reprywatyzacji, odpowiada, że od tego są służby. - Uważam, że służby mogły być wplątane w to od początku – dodaje. Dopytywana o to, czy jej zdaniem, to spisek służb ją wykańcza, Gronkiewicz odpowiada: - Nie wykluczam tego, ale nie uważam tego za jedyny powód.

Tłumaczy, że służby nie zapobiegły również nagraniu ważnych polityków, więc „coś było z nimi nie tak albo miały wewnętrzne rozkazy”. - Z uporem maniaka mówi się, że ja wydawałam kamienice. 197 kamienic zostało wydanych za rządów PiS przez 4 lata – komentuje Gronkiewicz.

Dziwię się, że taki młody człowiek w ogóle nie zwraca uwagi na prawo. Zdecydował się być szefem komisji, a nie odróżnia apelacji od kasacji – mówi Hanna Gronkiewicz-Waltz o Patryku Jakim. Jej zdaniem szef komisji weryfikacyjnej „oszukuje mieszkańców, że teraz wszystko będzie dobrze”.

Otóż nie będzie dobrze, bo nie skończył się proces. Potrzebna jest ustawa reprywatyzacyjna – mówi prezydent stolicy. Jej zdaniem ustawa Jakiego „w zasadzie nic nie zwraca i nie wiadomo skąd ją finansować i co w ogóle finansować”. Dodaje, że gdyby uchwalono dobrą ustawę reprywatyzacyjną, to miałaby „satysfakcję, że męka nie poszła na darmo”.

Wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej pytana o jej partię, która apeluje o stawienie się przed komisją, odpowiada: - Nie wszyscy mnie namawiają, bo np. Joanna Mucha mnie popiera.

Grzegorz Schetyna mówiący o tym, że Gronkiewicz-Waltz powinna się jedna stawić? - Jest historykiem, a nie prawnikiem. Stąd nasza różnica w poglądach – komentuje gość Radia ZET. Wiceszefowa PO uważa, że zrezygnowanie z tej funkcji „utrudniłoby życie partii, bo przez 8 lat nie uchwalili ustawy reprywatyzacyjnej”. Dodaje jednak, że do Platformy musi wejść „nowe pokolenie”. - Mówiłam im to na każdym spotkaniu. Mogę powiedzieć, gdzie się chowa ulotki itp., jak się zabezpieczyć. Mam nawet takie miejsce w mieszkaniu. Ale to wasza próba waszego pokolenia – mówi prezydent. I dodaje: - Mój ojciec był powstańcem i ujawnił się dopiero w 1947 roku. Może takie geny….

Ostatnie miesiące Hanny Gronkiewicz-Waltz w polskiej polityce i życiu publicznym? - Mam zamiar dokończyć to, co się liczy dla ludzi – szkoły, żłobki, ulice, metro itd. By ludzie mieli wygodne życie. To jest moja misja – mówi gość Konrada Piaseckiego. Pytana o to, co dalej, odpowiada: - Jeżeli dyktatura będzie postępować, to pewnie będą musiała z nią walczyć, bo walczyłam w 1980 roku, kiedy współtworzyłam Solidarność na wydziale prawa.