We wtorek politycy PSL - m.in. prezes ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz oraz sekretarz ugrupowania Piotr Zgorzelski - złożyli wieńce i zapalili znicze przed pomnikiem Wincentego Witosa w Warszawie, w 72. rocznicę jego śmierci.

To jest dla ludowców - ale myślę, że też dla nas wszystkich, Polaków - bardzo szczególny dzień, kiedy wspominamy wybitnego Polaka niosącego (...) pochodnię wolności, starającego się o państwo wolne, suwerenne, niepodległe. (Wspominamy) chłopa, który budował ruch ludowy - niosąc oświatę, niosąc świadomość, niosąc tę nadzieję na wolność i godność każdego człowieka - mówił na briefingu prasowym Kosiniak-Kamysz.

Jak podkreślił prezes Stronnictwa, dla Witosa zawsze najważniejszym "drogowskazem" były te dwie wartości - wolna i niepodległa ojczyzna oraz godność jednostki. Szef PSL przypomniał też, że 5 listopada w Wierzchosławicach odbędą się Zaduszki Witosowe, które - jak wskazał - rozpoczną ludowe obchody 100. rocznicy odzyskania niepodległości. Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że w ich ramach zaplanowano różnego rodzaju wydarzenia m.in. spotkania o charakterze naukowym i patriotycznym oraz budowanie pomników.

Musimy dotrzeć z obchodami 100. lecia niepodległości do każdego z naszych rodaków, wszędzie gdzie to jest możliwe. To mają być powszechne obchody, czyli dla wszystkich, nie dla wybranych - podkreślił prezes PSL. Będziemy przywracać Polsce braterstwo, będziemy budować wspólnotę, będziemy budować tożsamość i dumę narodową - oświadczył Kosiniak-Kamysz. Zapowiedział, że ludowcy zgłoszą poprawkę do projektu budżetu na 2018 r., zgodnie z którą każda gmina w Polsce otrzymałaby 50 tys. zł na obchody 100. lecia odzyskania niepodległości. To jest 125 mln zł. Naprawdę można by te pieniądze przekazać i dobrze spożytkować - przekonywał szef PSL.

Kosiniak-Kamysz przypomniał również, że PSL należy do Komitetu Narodowych Obchodów 100. Rocznicy Odzyskania Niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej. W pracach Komitetu udział biorą m.in. prezydent, marszałkowie Sejmu i Senatu oraz premier.