W poniedziałek w Brukseli komisja wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych (LIBE) Parlamentu Europejskiego debatowała na temat praworządności w Polsce. Przemawiał m.in. wiceszef KE Frans Timmermans.

Podczas debaty do bardziej zdecydowanych działań wezwali Komisję Europejską polscy europosłowie z Europejskiej Partii Ludowej (EPL) Michał Boni i Barbara Kudrycka.

Zdaniem Michała Boniego działania te są konieczne, gdyż polskie władze nie cofają się pod presją dotychczasowych środków stosowanych przez instytucje europejskie. Nie cofają się również pod presją własnych obywateli - argumentował, przywołując przykłady wyciągania konsekwencji prawnych, jakie obecne władze w Polsce stosują jego zdaniem wobec uczestników antyrządowych manifestacji.

Z kolei poseł Barbara Kudrycka przypomniała, że według badań 84 proc. Polaków popiera członkostwo swojego kraju w Unii Europejskiej. Jej zdaniem rząd, który nie rozumie, że działanie przeciwko praworządności i niezawisłości sądów jest działaniem przeciwko zasadom Unii Europejskiej, występuje przeciwko 84 proc. swoich obywateli, uważających UE za dobro wspólne. Na zakończenie swojego wystąpienia zacytowała fragment listu, jaki 19 października zostawił przed samospaleniem na placu Defilad Piotr Szczęsny: ten rząd wstrząsa podstawami naszej państwowości i funkcjonowania naszego społeczeństwa.