Notatka z ABW miała wpłynąć do kancelarii prezydenta Bronisława Komorowskiego pod koniec maja 2012 roku. - Ówczesny szef Kancelarii Prezydenta zapoznał się z nią 3 lipca, a sam Bronisław Komorowski dokładnie miesiąc później - dopiero 3 sierpnia – informuje RMF FM.

Według rozgłośni notatka przekazana była w specjalnym trybie z zastrzeżeniem, że może zawierać informacje ważne dla bezpieczeństwa kraju. ABW ostrzegało nie tylko przed Amber Gold, ale też przed jej szefem Marcinem P. Agenci wiedzieli, że mężczyzna był już karany za oszustwa.

- Kancelaria Prezydenta zlekceważyła ważną informację od ABW, to dzięki tej notatce było wiadomo, że pieniądze z Amber Gold są wyprowadzane do OLT Express – mówi RMF FM Jarosław Krajewski, poseł PiS i członek komisji śledczej. To na jego wniosek pisma zostały odtajnione.