- To nie są poglądy polityczne. Zna pan lepsze miejsce do pokazywania takich rzeczy, niż to, gdzie stanowi się prawo? Często jesteśmy przed Sejmem, dziś w środku - broniła się Iwona Wyszogrodzka z Obywateli RP. Elżbieta Podleśna z Warszawskiego Strajku Kobiet: - Nie złamałyśmy prawa, nie ośmieszyłyśmy Sejmu, weszłyśmy legalnie z hasłem, pod którym wszyscy w tym Sejmie powinni się podpisać.

Te same kobiety stały na trasie marszu narodowców z napisem "Faszyzm stop".