Jak pisze "Rzeczpospolita" pod projektem ustawy "Zatrzymać Aborcję" podpisało się 830 tysięcy osób. Akcja zbierania podpisów prowadził komitet Zatrzymać Aborcję, na czele, którego stoi Kaja Godek. Projekt zakłada m.in. zakaz przeprowadzenia aborcji w przypadku ciężkich i nieodwracalnych wad płodu.

Pytany o ten projekt senator PiS Jan Maria Jackowski oraz o to jak będą czuły się kobiety patrzące na swoje umierające dzieci odpowiedział, że winni takiej sytuacji nie są politycy.

- Proszę mieć pretensje do natury, a nie do polityków. Tak zostaliśmy stworzeni, że to kobieta jest matką i są różne sytuacje. Mężczyźni żyją statystycznie krócej, a kobiety dłużej. To jest dyskryminacja mężczyzn ze względu na wiek. Czy w związku z tym powinniśmy wprowadzić wyrównanie wieku, żeby to w jakiś sposób rozwiązać? - pytał Jackowski.

Stwierdził, że wszystkich sytuacji nie da się rozwiązać, a te bolesne "były, są i będą", bo "taka jest natura".