Cel, jaki zostanie postawiony przed nowym premierem, to usprawnienie prac Rady Ministrów i polepszenie stosunków z zagranicą, zwłaszcza z Brukselą. Brak mocnego zaplecza polityczna ma gwarantować jego lojalność wobec prezesa PiS. Pomysł z Morawieckim jako premierem ma w rządzącej partii zwolenników, jednak przez część jej polityków został przyjęty wrogo.

Wielu współpracowników prezesa Kaczyńskiego nie traktuje Morawieckiego jak autentycznego członka PiS, część boi się, że padnie ofiarą czystek w rządzie. Prezes albo nakłoni do akceptacji zmian komitet polityczny partii, albo ostatecznie sam stanie na czele gabinetu.

Więcej w środowym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej"