Procedowany właśnie w Sejmie projekt prezydenckiej ustawy o SN przewiduje, że sędziowie SN będą mogli w ciągu sześciu miesięcy od wejścia w życie nowych przepisów oświadczyć prezydentowi, że przechodzą w stan spoczynku. I niewykluczone, że większość z nich, a być może wszyscy, z tej możliwości skorzystają.

Sędziowie, z którymi rozmawiał DGP, nie ukrywają, że w ten sposób chcieliby wyrazić swój sprzeciw wobec zmian w wymiarze sprawiedliwości, które w ostatnim czasie forsuje władza. Zmian ich zdaniem niezgodnych z konstytucją. Rezygnacji sędziów nie obawia się jednak Bartłomiej Wróblewski, poseł PiS. Jego zdaniem większość nie zdecyduje się na taki krok.